Ważne
    Płotki z wielkiej sieci

    Płotki z wielkiej sieci

    Joanna Heler

    Dziennik Zachodni

    Dziennik Zachodni

    Gliwicka prokuratura wystąpiła do sądu rejonowego z wnioskiem o warunkowe umorzenie sprawy siedmiu osób z kierownictwa sklepów Biedronka.
    Chodzi o szefów i ich zastępców z gliwickich placówek. Prokuratura zarzucała im naruszenie praw pracowniczych. W latach 2000-04 mieli zlecać podwładnym pracę poza wyznaczonymi godzinami i poświadczać nieprawdę w ewidencji czasu pracy.

    - Warunkowe umorzenie również oznacza skazanie, wiąże się z rocznym okresem próby, liczonym od uprawomocnienia się wyroku. Jeżeli w tym czasie osoby te dopuściłyby się takiego samego czynu, to postępowanie zostanie uruchomione od nowa. Jeśli sąd przychyli się do naszego wniosku, to będą musiały także zapłacić na cele społeczne od 500 do 1500 złotych - mówi sędzia Jacek Wieczorek, rzecznik Sądu Okręgowego w Gliwicach.

    Gliwicka prokuratura zajmuje się 140 sklepami sieci należącymi do spółki Jeronimo Martins, także z Częstochowy i Bielska-Białej. - W kolejnych przypadkach do sądu trafiły już akty oskarżenia, ale nie zostały jeszcze rozpatrzone - mówi prok. Michał Szułczyński, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Gliwicach

    Skąd wniosek o warunkowe umorzenie? Bo prokuratorzy uznali, że podejrzani dopuścili się zarzucanych im czynów, ale do tej pory nie byli karani.

    Mecenas Lech Obara, pełnomocnik Stowarzyszenia Poszkodowanych przez Wielkie Sieci Handlowe "Biedronka", przyznaje, że nie dziwi go wniosek o warunkowe umorzenie. Podkreśla, że i tak jest ono dotkliwą karą.

    - W sprawach "Biedronek" prowadzonych w całym kraju chodzi nam o to, by nie skazywać płotek, personelu średniego szczebla, np. kierowników sklepów. Oni też są ofiarami wyzysku. Bez wiedzy i zaleceń osób piastujących najważniejsze stanowiska w firmie do takich praktyk przecież by nie dochodziło - mówi.

    W ubiegłym roku rybnicki sąd skazał kierowniczkę "Biedronki" i jej zastępczynię na rok oraz na 10 miesięcy pozbawienia wolności w zawieszeniu. Kobiety miały się znęcać nad podwładnymi.

    W czerwcu tego roku Ministerstwo Sprawiedliwości opracowało raport dotyczący postępów ogólnopolskiego śledztwa. Wobec 262 osób wydano postanowienia o przedstawieniu zarzutów. 27 objęto aktami oskarżenia. Wobec 46 pracowników skierowano wnioski o zastosowanie tzw. warunkowych umorzeń - podobnie jak w Gliwicach.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama