Polacy z Hurgady są już w kraju.

Polacy z Hurgady są już w kraju.

RP

Dziennik Zachodni

Aktualizacja:

Dziennik Zachodni

Po ponad 20 godzinach oczekiwania samolot z Hurgady do Katowic wreszcie wystartował. Polacy, którzy prawie dobę spędzili na egipskim lotnisku - są już w kraju. Do Egiptu odleciała spóźnionym lotem inna grupa polskich turystów, którzy na samolot czekali w Pyrzowicach.
Siedzimy już w samolocie - napisała w sms tuż po godzinie 23. pani Agnieszka Neblik, która od godziny 4 rano, tak jak 180 innych turystów, oczekiwała na odlot z Hurgady w Egipcie do Katowic. Samolot nadal stał na płycie lotniska.

Opóźniony o ponad 20 godzin samolot kolejne opóźnienie miał z powodu bagaży 8 turystów, dla których zabrakło miejsca na pokładzie. Trzeba było wydobyć je z luku bagażowego. Samolot w końcu wystartował około 1. w nocy, turyści byli w Polsce około 5 nad ranem innym samolotem. Wyczarterowana przez biuro Exim Tour maszyna miała na tyle poważną usterkę, że nie mogła lecieć.

Turyści z Polski uwięźli na lotnisku w Hurgadzie. Nie mogli skorzystać z pomocy przedstawicieli biur podróży. Ci zostali za granicą strefy celnej. Owszem, proponowali rozwiązanie. - Zaproponowali nam 7 pokoi w hotelu na 180 osób - mówi pani Agnieszka.

Samolot z Hurgady do Katowic odwoływano 3 razy. Najpierw nie wyleciał z Kairu - miał problemy techniczne i kontrola lotów nie wydała mu zezwolenia na start. Potem nie było pilotów, następni mieli skądś przybyć.

- Najgorsze jest to, że zdążyliśmy się odprawić i tkwimy na lotnisku bez wiz i ubezpieczenia - relacjonowała Agnieszka Neblik. - Z konsulem rozmawialiśmy kilka razy, ale on nam nie pomógł. Dzwonią do nas stacje telewizyjne i radia, ale nie ma znikąd pomocy. Nikt nic nie potrafi zrobić.

Turyści mieli w Katowicach wylądować o 10 rano. Na pyrzowickim lotnisku na samolot linii Koral Blue oczekuje kolejna 180-osobowa grupa.

Z informacji przekazanych przez biuro podróży Exim Tour wynika, że usterka czarterowego samolotu była na tyle poważna, że trzeba było dla Polaków szukać innej maszyny, a to wiązało się z wymianą załogi i uzyskaniem pozwolenia na lot.

Turyści oczekujący w Katowicach też nie wiedzą, kiedy odlecą do Egiptu. Muszą czekać na samolot, który stamtąd przyleci.

Linie Koral Blue miały już wcześniej problemy z maszynami latającymi między Egiptem a Polską, wtedy również turyści koczowali na lotnisku.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Dodajesz komentarz jako: Gość

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Liczba znaków do wpisania:

zaloguj się

Najnowsze wiadomości

Zobacz więcej

Najczęściej czytane

DZ poleca

Wideo