Rybnik: Zaległe podatki zamiast obligacji

Rybnik: Zaległe podatki zamiast obligacji

Barbara Kubica

Dziennik Zachodni

Dziennik Zachodni

Władze miasta wycofują się z pomysłu emisji obligacji o wartości 24 milionów złotych. Pieniądze z ich sprzedaży miały być przeznaczone na załatanie dziury budżetowej, która sięga 116 mln zł.
Prezydent Rybnika Adam Fudali w tydzień po podjęciu decyzji o wyemitowaniu obligacji, nagle wycofał się z wcześniejszych zapowiedzi. Okazało się bowiem, że dochody miasta zwiększą się o ponad 20,7 mln zł. Dodatkowe pieniądze pochodzić będą przede wszystkim z zaległych podatków od nieruchomości, które zapłaci Elektrownia Rybnik.

- Przedstawiciele elektrowni zapewnili nas, że do końca września przeleją zaległe kwoty wraz z odsetkami. W związku z tym emisja obligacji staje się zbędna - tłumaczy zmianę decyzji Fudali.

Przypomnijmy: spór między miastem a Elektrownią Rybnik o zaległe podatki za Zalew Rybnicki toczył się od blisko trzech lat. W czerwcu tego roku Naczelny Sąd Administracyjny wydał wyrok, w którym przyznał rację miastu i nakazał elektrowni zapłacenie ponad 6 mln zł zaległych podatków i odsetek.

Urzędnicy szacują także, że więcej niż planowano pieniędzy trafi do miejskiej kasy z jednostek budżetowych, podatków od nieruchomości płaconych przez miejscowych przedsiębiorców oraz z rejestracji samochodów.

Dodatkowe pieniądze, które wkrótce mają zasilić budżet, to blisko 21 mln zł. Emisja obligacji miała przynieść 24 miliony. Brakujące 3 miliony złotych Rybnik pokryje zaciągając pożyczkę.

W środę na nadzwyczajnej sesji radni mają wycofać uchwałę o emisji obligacji.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Dodajesz komentarz jako: Gość

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Liczba znaków do wpisania:

zaloguj się

Najnowsze wiadomości

Zobacz więcej

Najczęściej czytane

DZ poleca

Wideo