Szlagier Maszyna i Kumpliki

    Szlagier Maszyna i Kumpliki

    Adam Wójcik

    Dziennik Zachodni

    Dziennik Zachodni

    Z zespołem Szlagier Maszyna i Kumpliki rozmawia Adam Wójcik
    Kończy się powoli sezon. Czy Szlagier Maszyna i Kumpliki zaliczy go do udanych?
    Myślimy, że tak. Cieszyliśmy się z każdego koncertu, który mieliśmy w tym dość trudnym czasie. Straszono nas kryzysem ale jeśli chodzi o koncerty to nie odbiło się to na nich. Cieszymy się z tego i uważamy, ten sezon za udany.

    Gdzie mieliście okazję koncertować?
    Koncertowaliśmy dużo u nas na Śląsku ale i parę koncertów poza Śląskiem zagraliśmy.
    Zaczęliśmy sezon od koncertu w Serocku, graliśmy również w Małopolsce gdzie znają nasze piosenki z TVS-u... wiemy, że tam też oglądają tą telewizję. Zagranicznych koncertów tym razem nie było chociaż propozycje mieliśmy ale chcieliśmy pograć na miejscu.

    Czy macie już jakieś plany na sezon kolejny?
    Plany powoli się rysują. Jeszcze nie bardzo szczegółowe natomiast ogólne owszem. Trzeba będzie pomyśleć na pewno o jakiejś nowej płycie. Być może uda nam się jeszcze zorganizować pewne duże koncerty... ale o tym nie mówimy, żeby nie zapeszyć... mamy trochę planów.

    Jakie zamierzenia udało się wam w tym roku zrealizować a co musieliście odłożyć na później?
    Właściwie wszystko co chcieliśmy w tym roku zrobić - zrobiliśmy. Skupiliśmy się na koncertach i biesiadach. Nie mieliśmy w planach wydania płyty... być może uda się to w przyszłym roku.

    Jak wyglądają wasze plany wydawnicze? - czy i ewentualnie kiedy możemy się spodziewać nowych piosenek?
    Obecnie w przygotowaniu jest a właściwie już wychodzi z wytwórni płyta składankowa gdzie znajdują się nasze dwie piosenki. Autorem tekstów jest Adam, muzykę zrobiliśmy jakoś wspólnie a aranżacje Jasiu. Będą dwie całkiem nowe, premierowe piosenki, więc będzie czego posłuchać.

    Czy te dwie piosenki ukażą się tylko na składance?
    Pewnie ukażą się również na naszej nowej płycie bo nie wszyscy kolekcjonują składanki. Jest to już zaczątek do nowego krążka. Wiadomo, że płyta to około szesnastu utworów, więc dwa z "Fajeru..." mogą się też tam znaleźć.

    Na jakim etapie jesteście ze swoją płytą?
    Na razie Adaś pisze teksty, melodie się tworzą. Będziemy na pewno temat płyty kontynuować i myśleć o niej.

    Nad czym obecnie pracujecie, jak często macie próby, co na nich ćwiczycie?
    Jeśli chodzi o próby to w sezonie koncertowym troszkę je zarzuciliśmy natomiast teraz znowu zaczynamy się spotykać. A co na nich robimy? Dużo rozmawiamy, jest czas na wice ale również ostro ćwiczymy. Ala nas bierze w karby i ćwiczymy kroki, kroczki i oczywiście ustawienia głosów. Czyścimy stare rzeczy, wymyślamy nowe. Staramy się też wychodzić poza ramy śląskiej muzyki i śpiewamy zupełnie dla siebie inne, różne rzeczy, których nie wykorzystamy potem na koncertach.

    Co zajmuje wasz czas wolny? - jeśli w ogóle taki macie.
    W czasie wolnym często się spotykamy, na przykład na imprezach karaoke, które bardzo lubimy. Zawsze dobrze się na nich bawimy i mamy już swoje ulubione miejsce. Często również podróżujemy w fajne miejsca. Na przykład byliśmy rodzinami w Górach Opawskich. Generalnie często wspólnie spędzamy czas wolny.

    Czy w czasie wakacyjnym mieliście okazję aby wypocząć?
    Tak. Mieliśmy okazję. Krótko bo krótko - między jednym weekendem koncertów a drugim - ale mieliśmy. Udało nam się zespołowo - z rodzinami - wyjechać na Węgry nad Balaton. Był to bardzo mile spędzony czas.

    Czego wam życzyć?
    Szczęścia. A my ze swej strony chcieliśmy bardzo serdecznie pozdrowić wszystkich naszych fanów. Cieszymy się, że są na naszych koncertach, że nas oklaskują i że żywiołowo reagują. Bardzo im za to dziękujemy!

    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama