Przypadkowy mąż

    Magda Leończuk

    Dziennik Zachodni

    Aktualizacja:

    Dziennik Zachodni

    ** USA/Wlk. Brytania, 2007, komedia romantyczna, reż. Griffin Dunne, wyst. Uma Thurman, Jeffrey Dean Morgan, Colin Firth, dyst. Kino Świat
    Emma Llyod, która w audycji radiowej udziela porad sercowych, nieświadomie przyczynia się do rozpadu związku Patricka. Mężczyzna postanawia dać nauczkę "Doktor Miłość". Wykorzystując hakerskie zdolności hinduskiego sąsiada, majsterkując w wirtualnych aktach Urzędu Stanu Cywilnego, czyni Emmę swoją żoną. Kobieta odnajduje Patricka, by anulować "urzędową pomyłkę" i poślubić narzeczonego Michaela.

    Tym razem czary Griffina Dunne’a ("Miłość jak narkotyk", "Totalna magia") nie zadziałały. "Przypadkowy mąż" sprawia wrażenie zbiorowiska przypadkowych postaci wyrwanych z innych filmów: poczynając od drewnianej Emmy, strażaka do popitki i bitki, krzykliwej, hinduskiej rodzinki, na szarmanckim Michaelu i dystyngowanej Isabelli Rossellini skończywszy. Wrażenie matrixa wzmacnia fakt, że Dunne rozbija związek dwóch szczęśliwych sztywniaków tylko po to, by na chama rzucić inteligentną Doktor Miłość w ramiona Spontanicznego Prostaka. I dowieść, że Pan Idealny to niekoniecznie ten właściwy, a przeciwieństwa się przyciągają. Ciężko jednak uwierzyć w to, że wystarczy parę dni, jeden taniec, kilka "setek", efektowny popis umiejętności interpersonalnych i znajomość dokonań Lukasa Podolskiego, by Emma zmieniła swoje przekonania. A właśnie wokół jej przemiany kręci się cały film.

    Dunne w wywiadach podkreśla, że Uma Thurman ma genialne poczucie humoru. Niestety nie widać tego na ekranie. Podobnie jak chemii między Thurman i Morganem. Ulubiona aktorka Quentina Tarantino na siłę próbuje być cool. To dość przykry widok na tle zrelaksowanego Morgana i zabawnego w swojej powściągliwości Colina Firtha.

    Pomysł był ciekawy: pokazać różnicę między miłością romantyczną i rzeczywistą. Dunne co prawda nie sięga zbyt często po filmowe klisze i nie raz udaje mu się zaskoczyć widza. Ale złote myśli o miłości udowadnia w mało wiarygodny sposób. Zaś zakończenie to bajka kompletnie innego rodzaju.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama