W Sosnowcu poświęcili zwierzęta

    W Sosnowcu poświęcili zwierzęta

    PS

    Dziennik Zachodni

    Aktualizacja:

    Dziennik Zachodni

    Parafia pw. św. Franciszka z Asyżu w Sosnowcu zaprasiła w dzień poświęcony temu świętemu czyli w niedzielę 4 października na nabożeństwo z błogosławieństwem opiekunów zwierząt i ich podopiecznych.
    Dzisiaj o godz. 17 przed kościołem parafii św. Franciszka z Asyżu w Sosnowcu odbyło się nabożeństwo, w trakcie którego udzielone zostało błogosławieństwo opiekunom zwierząt jak i ich podopiecznym.

    Inicjatorem nabożeństwa jest ks. Jarosław Kwiecień. - Pomyślałem sobie, że skoro na świętego Krzysztofa błogosławi się samochody, to tym bardziej powinno się pobłogosławić, poświęcić zwierzęta, które na towarzyszą - mówi ks. Jarosław Kwiecień.

    Pomysł święcenia zwierząt nie jest nowy w diecezji sosnowieckiej. Kilka lat temu pierwsze nabożeństwo tego typu odbyło się w jednej z parafii w Sosnowcu Zagórzu.

    Ale nie tylko wspomnienie św. Franciszka jest dniem, w którym w wielu parafiach święci się zwierzęta. Zwyczaj żywy jest także w dzień wspomnienia św. Rocha, czyli 15 sierpnia. Szczególnie malowniczo wygląda to w parafii mikstackiej.

    Święcenie zwierząt odbywa się po mszy wotywnej odprawianej o godzinie 8.00. Przed kapłanem stojącym przy cmentarnej bramie przechodzi niepowtarzalna procesja składająca się różnych zwierząt oraz ich opiekunów. W przeszłości na święcenie przyprowadzano przede wszystkim krowy i konie. W ostatnich latach na świeceniu zaczęły się pojawiać także inne zwierzęta, zwłaszcza te hodowane przez dzieci. Możemy tutaj zobaczyć różne rasy psów, koty, chomiki, świnki morskie, papugi, rybki, gołębie, konie, krowy, słowem istna Arka Noego.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Załączniki (1)

    Czytaj także

      Komentarze (1)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Ciekawe.

      kaktusnadłoni (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 3 / 4

      Mam psa, strasznie złośliwy. Jak coś ukradnie to uważa za swój łup, może to oddać za smakołyk, bezinteresownie tego nie odda chyba że się znudzi i zostawi. Czasem łapnie pilot od telewizora, lub...rozwiń całość

      Mam psa, strasznie złośliwy. Jak coś ukradnie to uważa za swój łup, może to oddać za smakołyk, bezinteresownie tego nie odda chyba że się znudzi i zostawi. Czasem łapnie pilot od telewizora, lub coś równie cennego, więc już się przyzwyczailiśmy do jego złośliwej natury i wołamy Lenny masz ciasteczko.

      Do Sosnowca z psem nie pojadę, ale znając życie wkrótce i w innych miastach to się rozprzestrzeni jak np. święcenie aut. Jak w Żorach będzie takie święcenie to skorzystam i pójdę na nie z psem, może to coś pomoże?
      zwiń

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama