W częstochowskich przychodniach zabrakło specjalistów

    W częstochowskich przychodniach zabrakło specjalistów

    Piotr Piesik

    Dziennik Zachodni

    Dziennik Zachodni

    Pięć lekarskich poradni specjalistycznych w Częstochowie oraz jedną w Kłomnicach zamknięto. Pacjenci odchodzą z kwitkiem, bo poradnie nie mają aktualnych kontraktów z Narodowym Funduszem Zdrowia.
    Wszystko dlatego, że poradnie takie muszą zatrudniać lekarzy ze specjalizacjami w danej dziedzinie i posiadać odpowiednie dla tej specjalności wyposażenie. Wszędzie tam, gdzie nie zapewniono odpowiedniej obsady fachowej do końca września, od 1 października nie można przyjmować pacjentów.

    W Częstochowie przestały działać poradnie: otolaryngologii dziecięcej w przychodni "Nasze Dzieci" przy al.
    Wolności, audiologii oraz foniatrii w Specjalistyczno-Diagnostycznym Ośrodku Zdrowia przy ul. Waszyngtona, ponadto w Wojewódzkim Szpitalu Specjalistycznym na Parkitce: hematologii, endokrynologii oraz gastroenterologii dla dzieci. Przychodnia w Kłomnicach straciła poradnię endokrynologii.

    W tym roku w Częstochowie zlikwidowano już kilka poradni: endokrynologii oraz gastroenterologii w Miejskim Szpitalu Zespolonym przy ul. Mickiewicza. Z kolei w szpitalu wojewódzkim przy ul. PCK nie ma co szukać pomocy diabetologa czy alergologa. Na szczęście kontrakt z NFZ zachowała poradnia endokrynologiczna w "Naszej Przychodni" przy ul. Wolności, choć pracuje tam tylko jeden specjalista. Dlatego może przyjąć niewielu pacjentów.

    - Już sama nie wiem, do kogo się mam udać, chyba uruchomię znajomych i poszukam pomocy lekarskiej na Śląsku - trapi się Joanna Fabisiak, szukająca pomocy lekarskiej u endokrynologa. - Przecież to kuriozum, żeby miasto takiej wielkości jak Częstochowa traciło kolejne poradnie specjalistyczne, ponieważ ktoś wymyślił niebotyczne warunki do ich prowadzenia.

    - Wiele poradni, z nazwy specjalistycznych, przyjmowało pacjentów, choć porad udzielali w nich lekarze interniści. Tak być nie powinno. Należy więc starać się o specjalistów - mówi Jacek Kopocz, rzecznik śląskiego oddziału NFZ.

    Jednak tego, że specjalistów jest za mało w stosunku do potrzeb, rzecznik już nie komentuje. Sprawa jest poważna, bowiem błyskawicznie rosną kolejki do poradni, które pozostały z kontraktami. Sytuacja analizowana jest przez urzędników z Wydziału Zdrowia UM, choć możliwości magistrat ma niewielkie, bo to NFZ ustala reguły i zatrudnia lekarzy.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Czytaj także

      Komentarze (3)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      W częstochowskich przychodniach zabrakło specjalistów

      b (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 1 / 5

      Nowa poradnia geriatryczna, NZOZ Puls, ul Konarskiego w Częstochowie (boczna Warszawskiej)

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      przychodnie

      zenon (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 2 / 6

      endokrynologia zlikwidowana w Kłomnicach,powinno sie zrezygnowac z zatrudniania raz w tygodniu urologa .Żaden z niego pożytek i spoznia się do tego,a jego porady są bezproduktywne i tak lepiej iśc...rozwiń całość

      endokrynologia zlikwidowana w Kłomnicach,powinno sie zrezygnowac z zatrudniania raz w tygodniu urologa .Żaden z niego pożytek i spoznia się do tego,a jego porady są bezproduktywne i tak lepiej iśc prywatnie i zapłacic za wizytę.A o podwyżke sie potrafią lekarze upomniec.zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Poradnie specjalistyczne likwid.

      aga (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 6 / 1

      W moim kraju absurd goni absurd.Zastanawiam się czy decydenci w NFZ,to ludzie normalni,czy też po przekroczeniu progu budynku NFZ ŻYJĄ W INNYM ŚWIECIE?w PORADNIACH SPECJALISTYCZNYCH PRACUJĄ LEKARZE...rozwiń całość

      W moim kraju absurd goni absurd.Zastanawiam się czy decydenci w NFZ,to ludzie normalni,czy też po przekroczeniu progu budynku NFZ ŻYJĄ W INNYM ŚWIECIE?w PORADNIACH SPECJALISTYCZNYCH PRACUJĄ LEKARZE NIE STOLARZE.Każdy z nich ma wieloletnią praktykę,doświadczenie,oraz sami się dokształcają.Leczą pacjentów,i nie słyszałam o przypadku gdzie lekarz specjalista chorób wewnętrznych spowodowałby utratę zdrowia pacjenta chorego np.na niedoczynność tarczycy.Wręcz odwrotnie wielu chorych odzyskało zdrowie.!!!
      My pacjenci mimo,że płacimy nie mamy nic do powiedzenia.Jak w czasach socjalizmu,chce uszczęśliwiać nas NFZ.kTO MOŻE MI UNIEMOŻLIWIĆ LECZENIE NP.niedoczynność tarczycy przez lekarza chorób wewnętrznych,a nie u endokrynologa,jeżeli jestem zadowolona z leczenia i mam zaufanie do tego lekarza.Myślę ,że nadchodzi czas,żeby to pacjenci wzięli sprawy w swoje ręce ,i "przewietrzyli"mury i struktury NFZ.
      pLANOWANY BUDŻET NA 2009 R. TO PONAD 50 MLD ZŁOTYCH,CZY OKOŁO 40 MLN POLAKÓW ,CHORUJE RÓWNOCZEŚNIE.zwiń

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama