Syrynia: Końca asfaltowni nie widać, mieszkańcy mają dość...

    Syrynia: Końca asfaltowni nie widać, mieszkańcy mają dość czekania

    Mirosława Książek

    Dziennik Zachodni

    Dziennik Zachodni

    Wytwórnia Mas Bitumicznych w Syryni, która decyzją wojewódzkiego inspektora ochrony środowiska w Katowicach powinna zostać z końcem września zamknięta, działa w najlepsze.
    Rejonowe Przedsiębiorstwo Robót Drogowych w Rybniku, które produkuje tam asfalt, odwołało się do głównego inspektora, a póki ten nie wyda ostatecznej opinii, zakład może działać.
    - To skandal. Po dwóch latach walki, gdy już wydawało nam się, że sprawa jest sfinalizowana, okazuje się, że urzędy są bezradne - denerwuje się Michał Gęsty, najbliższy sąsiad zakładu.

    WIOŚ zarzuca asfaltowni emitowanie do powietrza zbyt dużej ilości szkodliwych węglowodorów. Po kolejnych kontrolach, w sierpniu tego roku, inspektor w Katowicach wydał decyzję o wstrzymaniu w ciągu miesiąca działalności instalacji do wytwórni asfaltu.

    - Mija prawie drugi miesiąc, a zakład wciąż działa. Pracują maszyny, podjeżdżają ciężarówki. Tak się w naszym kraju respektuje prawo? - mówi Gęsty.
    Tymczasem w RPRD mówią: - Od otrzymanej decyzji WIOŚ przysługuje prawo wniesienia odwołania do głównego inspektora ochrony środowiska, co zostało uczynione. Wniesienie odwołania zawiesza wykonanie decyzji - wyjaśnia Piotr Malczewski, główny specjalista w firmie.

    Kiedy będzie ostateczna decyzja GIOŚ? - Sprawa jest nadal rozpatrywana. To skomplikowany problem, ale naszym zdaniem nie może zapaść inna decyzja niż podtrzymanie naszej - mówi Anna Wrześniak, wojewódzki inspektor ochrony środowiska.
    W sprawie jest jeszcze jeden wątek. RPRD wystąpiło do starosty wodzisławskiego o nową decyzję "zmieniającą pozwolenie na wprowadzanie gazów i płynów do powietrza". W praktyce chodzi o zawyżenie poziomów emitowanych substancji.

    - Chcą nas truć w świetle prawa. Przepisy ekologiczne są absurdalne - kwituje Gęsty.
    Starostwo powiatowe termin wydania nowej decyzji przesunęło do końca grudnia tego roku.
    - Na razie brak jest aktów wykonawczych do artykułu 222 Ustawy o ochronie środowiska, gdyż 20 sierpnia straciło moc prawną rozporządzenie ministra środowiska w sprawie wartości odniesienia dla niektórych substancji w powietrzu, a nowego rozporządzenia nadal nie ma - wyjaśnia Lucyna Wojtas, rzeczniczka starostwa.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama