Podróżni z Rybnika protestowali, pociąg wraca na tory

Podróżni z Rybnika protestowali, pociąg wraca na tory

Barbara Kubica

Dziennik Zachodni

Dziennik Zachodni

Spółka PKP Przewozy Regionalne uruchomi w grudniu nową linię kolejową, która ponownie połączy ziemię rybnicką z Bielskiem i Wrocławiem. Ma ona wypełnić lukę po zlikwidowanym 1 września pospiesznym pociągu Szyndzielnia, który kursował właśnie na tej trasie.
- Pociąg relacji Wrocław Główny - Bielsko-Biała przez Opole, Rybnik, Żory, Suszec ma po raz pierwszy wyjechać na trasę 13 grudnia - potwierdza Piotr Olszewski, rzecznik spółki PKP Przewozy Regionalne w Warszawie.

To znakomita wiadomość dla blisko 650 tysięcy mieszkańców regionu, bo Szyndzielnia to był ostatni pociąg pospieszny, jaki zatrzymywał się na stacjach w Rybniku, Raciborzu i Czerwionce-Leszczynach i łączył te miasta ze stolicą Dolnego Śląska. Pasażerowie w nietypowy sposób protestowali przeciwko likwidacji linii. Przypomnijmy, 28 sierpnia, w dniu, kiedy pociąg po raz ostatni wjechał na dworzec w Rybniku, mieszkańcy urządzili na peronie symboliczny pogrzeb. Były wieńce, klepsydry, orkiestra grająca marsza żałobnego i dziesiątki ubranych na czarno żałobników.

- Chcieliśmy w ten sposób pokazać swój sprzeciw przeciwko decyzji spółki PKP Intercity, która ze względów finansowych wycofała pociąg z rozkładu. Jak widać opłacało się, bo będzie przywrócony. To dla mnie świetna wiadomość - nie kryje radości Joanna Chudzik, która studiuje polonistykę na Uniwersytecie Wrocławskim.

Teraz, żeby się dostać do stolicy Dolnego Śląska, musi najpierw jechać do Gliwic albo do Katowic. - Tracę przez to czas i pieniądze - mówi studentka.

Pod koniec wakacji razem z Szyndzielnią w całej Polsce kolej zlikwidowała 26 pociągów, a dla kolejnych 22 zostały skrócone trasy. Swoją decyzję PKP Intercity tłumaczyła faktem, że pociągiem z Wrocławia do Bielska jeździ średnio zaledwie 111 pasażerów i jego likwidacja pozwoli firmie zaoszczędzić około 730 tysięcy złotych rocznie. Z kolei władze spółki PKP Przewozy Regionalne liczą na to, że zainteresowanie nową linią będzie na tyle duże, iż pociąg będzie zarabiał na siebie.

Skład o nazwie InterRegio będzie kursował w godzinach zbliżonych do tych, w których na naszych stacjach zatrzymywał się odwołany we wrześniu pociąg pospieszny. Z Rybnika będzie odjeżdżał ok. godz. 6.

- Mieliśmy nadzieję, że luka po Szyndzielni zostanie szybko wypełniona. Słyszeliśmy już o tych planach i bardzo nas to cieszy, bo w regionie jest zapotrzebowanie na transport kolejowy i te nowe pociągi nigdy nie będą jeździły puste - mówi Łukasz Wała, prezes Stowarzyszenia Rozwoju Kolei Górnego Śląska.

- Spółka chce też pójść na rękę studentom, którzy dojeżdżają do Opola i Wrocławia i nowy pociąg w niedzielę zamiast wcześnie rano będzie kursował po południu tak, żeby ludzie mogli spokojnie dojechać do akademików czy na stancje przed poniedziałkowymi zajęciami na uczelniach - dodaje.

Wygląd nowego pociągu może zaskoczyć pasażerów. W wagonach nie będzie tradycyjnych ośmioosobowych przedziałów, jak w zwykłych składach pośpiesznych, ale wyściełane, wygodne siedzenia, ustawione w rzędach.

InterRegio to tak zwane pociągi międzywojewódzkie, które uruchomione zostały pod koniec kwietnia tego roku.

Podobnie jak składy pospieszne, zatrzymują się tylko na wybranych stacjach. W tej chwili po całym kraju kursuje ponad 50 takich pociągów, m.in z Wrocławia do Przemyśla, z Warszawy do Białegostoku i ze Słupska do Poznania. Pociągi zatrzymują się zaledwie na ośmiu stacjach kolejowych na Śląsku, miedzy innymi w Zabrzu, Gliwicach, Katowicach. Ceny biletów w InterRegio są niższe od tych, jakie płacą pasażerowie pociągów pospiesznych. Na przykład za bilet na pociąg ekspresowy spółki Intercity z Warszawy do Krakowa trzeba zapłacić około 100 złotych. - Bilet na InterRegio na tej trasie kosztuje 40 złotych - mówi Piotr Olszewski, rzecznik PKP Przewozy Regionalne.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze (1)

Dodajesz komentarz jako: Gość

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Liczba znaków do wpisania:

zaloguj się

Autor komentarza nie dodał zdjęcia
Szanowna Pani Redaktor.

kaktusnadłoni (gość)

Zgłoś naruszenie treści / 4 / 2

Pisze Pani: "To znakomita wiadomość dla blisko 650 tysięcy mieszkańców regionu, bo Szyndzielnia to był ostatni pociąg pospieszny, jaki zatrzymywał się na stacjach w Rybniku, Raciborzu i...rozwiń całość

Pisze Pani: "To znakomita wiadomość dla blisko 650 tysięcy mieszkańców regionu, bo Szyndzielnia to był ostatni pociąg pospieszny, jaki zatrzymywał się na stacjach w Rybniku, Raciborzu i Czerwionce-Leszczynach i łączył te miasta ze stolicą Dolnego Śląska."
Może się mylę, ale wydawało mi się że Pociąg relacji Wrocław Główny - Bielsko-Biała nie zatrzymywał się na stacjach Racibórz i Czerwionka-Leszczyny bo przez te stacje nie przejeżdżał.
Trzeba pisać rzetelnie, by nie było jak za komuny: >>prasa kłamiezwiń

Najnowsze wiadomości

Zobacz więcej

Najczęściej czytane

DZ poleca

Wideo