Prof. Tadeusz Sławek: Nie umiemy się cieszyć

    Prof. Tadeusz Sławek: Nie umiemy się cieszyć

    Zdjęcie autora materiału

    Aktualizacja:

    Dziennik Zachodni

    Tli się we mnie taka oświeceniowa nadzieja, że człowiek, widząc jakieś korzyści nie tylko dla siebie, korzysta ze zdrowego rozsądku - twierdzi prof. Tadeusz Sławek w rozmowie z Teresą Semik
    Jak się panu profesorowi podoba to, że Kazimierz Kutz wciąż nazywa Śląsk kolonią wewnętrzną?
    Ja pod tym sądem bym się nie podpisał, choć być może historycznie on był prawdziwy. To, co dawniej mogło się wydawać kolonializmem centrali, dziś mogłoby być kolonializmem motywowanym chciwością właściciela. To już nie jest ten kolonializm ideologiczny, który denerwował pana Kutza. Jest to powód do zastanowienia się nad relacjami między pracodawcą a pracownikiem.
    Po zmianach ustrojowych w 1989 roku cała ta otoczka przywilejów związanych z tzw. wiodącą klasą prysnęła, ale nie jest to tylko problem Śląska. W innych częściach kraju też zdarzały się sytuacje, że pracodawca wysyłał na budowę ludzi nieprzygotowanych i kończyło się to katastrofą. Może trzeba zaznać szoku, żeby wyjść z jakiegoś stanu odrętwienia


    Czy ma pan profesor poczucie, że Śląsk marnuje swój czas i nie wykorzystuje szans, które przyniosła transformacja?
    Nie mam tak dramatycznych ocen. Nie doceniamy tego, że Śląskowi udało się spokojnie przejść transformację górniczą, nie licząc różnych ekscesów, typu rzucanie śrubami pod Sejmem, prowokowanych przez działaczy związkowych bezpośrednio tym zainteresowanych. Kiedy jeszcze siedziałem w rektoracie Uniwersytetu Śląskiego i patrzyłem na wciąż czynną kopalnię Katowice, wydawało mi się, że siedzimy na bombie społecznej, która eksploduje i może to wszystko zmieść. Tymczasem, mówię to z dużym podziwem, problem udało się rozwiązać w miarę spokojnie.

    Bez żadnych zmarnowanych szans?

    Zawsze można powiedzieć, że coś powinniśmy zrobić lepiej, szybciej, wydajniej. Mam na myśli na przykład to, że można było lepiej zagospodarować tę całą poprzemysłową architekturę.

    Od chwili wprowadzania transformacji gospodarczej mówiliśmy w regionie o potrzebie zmiany także jego wizerunku, przechodzenia od tego utartego - z węglem i stalą na pierwszym planie - w stronę nauki, sztuki, muzyki i medycyny. Dlaczego przez 20 lat nic z tego nie wyszło?
    1 3 4 »

    Czytaj także

      Komentarze (2)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      do Profesora

      eugeniusz (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 115 / 101

      Tak sobie myślę Panie Prodesorze, czy czasami nie popadł Pan w jesienną zadumę. Lekko Pan narzeka, a ma być Pan lokomotywą zmian. Jakich zmian? Sląsk się zmienia cały czas. Szkoda tylko, że o...rozwiń całość

      Tak sobie myślę Panie Prodesorze, czy czasami nie popadł Pan w jesienną zadumę. Lekko Pan narzeka, a ma być Pan lokomotywą zmian. Jakich zmian? Sląsk się zmienia cały czas. Szkoda tylko, że o ludziach się zapomina. Wybudować mozna nawspanialsze obiekty i "zakupić" światowych artystów. Czy takiego Sląska Pan ugląda? Czy po takim Sląsku chce Pan swoje bieganie uskuteczniać? Z** mi niektórych Miast Regionu. Lokalne społeczności "padają" pod wymysłami swoich Władców. Kolorowa, marmurowa fontanna i śmiedzący slams 100 metrów obok z sygnaturą: Zarządca Miasto. Takie zmiany? Wydarzenia o jakich Pan mówi toć to czasy tzw. komuny. Czy może nie trzeba się zatem z niektórymi obszarami ludzkiego tu bytowania pogodzić? Wielu z tych co to stawiało "fontanny" uczestniczyło w sprzedawaniu ludzi z mieszkaniami. Czy na takich ekscesach mamy budować nową społeczność? Jest postęp, są drogi ale społeczność się zatraca. Co z Metropolią Sląską. Przepadła w loklanej zawiści? Czy to My winni, czy elity? A może dogadajmy się na jednym poziomie?zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Ten Region stać na wiele.....

      GRONO ŚLĄZAKÓW (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 119 / 98

      cytat z wystąpienia prezydenta Katowic..."Nie do przecenienia jest także
      impuls integracyjny, jaki przy okazji tej cennej inicjatywy może wykrzesać z
      siebie cała aglomeracja śląska.
      Nawiążmy...rozwiń całość

      cytat z wystąpienia prezydenta Katowic..."Nie do przecenienia jest także
      impuls integracyjny, jaki przy okazji tej cennej inicjatywy może wykrzesać z
      siebie cała aglomeracja śląska.
      Nawiążmy konstruktywny dialog, kiedy gra toczy się o realną wartość, jaką jest
      honorowy tytuł Europejskiej Stolicy Kultury 2016. Druga taka okazja do
      promocji Katowic i regionu w świecie może nam się nie przytrafić!"

      Przez setki lat żyliśmy i rozwijaliśmy się w regionie wielu kultur, żyliśmy w
      jedności, we wzajemnej życzliwości i poszanowaniu różnorodności. Ta
      wielokulturowość,różnorodność wynikająca z zamieszkiwania tego REGIONU EUROPY
      przez nacje wielu narodowości i grup etnicznych,wnosi tak duży potencjał,który
      winien być wyeksponowany jako przykład integracji, jedności w
      różnorodności(aktualne motto Unii Europejskiej),na tle tejże wielokulturowości
      Śląska.Katowice muszą tu być tą soczewką skupiającą i emitującą tą
      wielokulturowość całego ŚLĄSKA,różnorodność w jedności w historycznych
      granicach REGIONU.To będzie także impuls integrujący i wskazujący, że rzeczy
      niemożliwe są możliwymi,a problemów było i jest ich dalej wiele , które można
      i trzeba rozwiązywać,ukazując to w pozytywnym świetle przemian ciągle
      nękających ten Region!!! Powalczyć o przejęcie tego przedsięwzięci przez młodą generację.To dla nich, dla ich dobra,perspektyw w tym regionie. Trzeba im w tym pomóc.Nikt tego lepiej nie dokona jak Oni. "Druga taka okazja do promocji Katowic i regionu w świecie może nam się nie
      przytrafić!" Zaangażować cały REGION!!! CAŁY !!!zwiń

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama