Lokatorzy mieszkań zakładowych w Siemianowicach się jednoczą

Lokatorzy mieszkań zakładowych w Siemianowicach się jednoczą

Grzegorz Lisieck

Dziennik Zachodni

Dziennik Zachodni

Blisko dwieście osób przyszło do sali gimnastycznej SP nr 3 na spotkanie dotyczące sytuacji mieszkań zakładowych należących do likwidowanej Huty Jedność.
Większość z nich zdecydowała się podpisać skierowaną do władz miasta petycję, licząc, że gmina przejmie jednak budynki, które są przedmiotem egzekucji komorniczej. Lokatorzy mieszkań zakładowych chcą powołania Komisji Inwentaryzacyjnej


Sprawa zaczęła się kilka miesięcy temu - Fundusz Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych, wobec którego zobowiązania likwidowanej Huty Jedność sięgają 14 mln zł, chcąc odzyskać pieniądze, zadecydował o wszczęciu egzekucji komorniczej.
Jej przedmiotem stało się 600 mieszkań zakładowych, które wraz z lokatorami mają wkrótce trafić na licytację. Jako pierwsza pod młotek pójdzie kamienica przy ul. Barbary 9. - Następne w kolejności są budynki przy PCK, Szeflera, Powstańców, Kopernika, Trafalczyka i Piastowskiej - wylicza Jerzy Kurzawa, siemianowicki radny, który przedstawił lokatorom ich sytuację. Skomplikowała się ona jeszcze bardziej, gdy niedawno do komorniczej egzekucji przyłączyli się także byli hutnicy. Chcą odzyskać od likwidowanego zakładu resztę pieniędzy, najczęściej kosztem swoich sąsiadów.

- Pracowaliście w Hucie Jedność. Jeśli państwo nie będziecie teraz jednością, to wasze mieszkania trafią na licytację - apelował Andrzej Dyktus z Komitetu Obrony Najemców w Mysłowicach.
Zdaniem Barbary Roguskiej, pełnomocnika lokatorów i eksperta społecznego przy sejmowej Komisji Infrastruktury zajmującej się tematem mieszkań zakładowych, najlepszym rozwiązaniem byłoby przejęcie mieszkań przez miasto.

- Już teraz tymi budynkami zarządza przecież MPGKiM - przypomina. Rozmowy z likwidatorem Huty Jedność, Funduszem Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych oraz Zakładem Ubezpieczeń Społecznych trwają. Jak dotąd jednak miasto - ze względu na hipoteki obciążające budynki - odmawiało współpracy. Czy sytuację zmieni skierowana do prezydenta Jacka Guzego petycja? - Wątpię, choć petycję podpisałam. Uważam, że jesteśmy elementem przetargowym w jakiejś rozgrywce - stwierdziła Ewa Mutryn.

Tymczasem na 4 listopada zaplanowana została manifestacja lokatorów mieszkań zakładowych z całego regionu pod Urzędem Wojewódzkim. - Domagać się będziemy powołania przy wojewodzie komisji, której celem będzie zinwentaryzowanie nieprawidłowości - wyjaśnia Wiesława Jaworska, przewodnicząca Stowarzyszenia Obrony Lokatorów Wszystkich Mieszkań Zakładów Metalurgicznych "Silesia" i Spółki Mieszkaniowej "Dom" w Katowicach.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Dodajesz komentarz jako: Gość

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Liczba znaków do wpisania:

zaloguj się

Najnowsze wiadomości

Zobacz więcej

Najczęściej czytane

DZ poleca

Wideo