Częstochowa: Szybko wrócił za kraty aresztu

Częstochowa: Szybko wrócił za kraty aresztu

PP

Dziennik Zachodni

Dziennik Zachodni

Kara do 10 lat więzienia grozi 60 - letniemu Lechowi Z., mieszkańcowi Częstochowy, który w grudniu ubiegłego roku powrócił z zakładu karnego, gdzie odbywał wyrok za dotkliwe pobicie i poparzenie swej konkubiny, a błyskawicznie dopuścił się wobec niej kolejnych aktów agresji.
Ponownie z nią zamieszkał i zaczął dręczyć kobietę, podtapiając ją m.in. w wannie łazienkowej, bijąc deską do krojenia mięsa, niszcząc sprzęty domowe. Kradł też konkubinie pieniądze. We wrześniu został tymczasowo aresztowany.

Lech Z. nie przyznaje się do winy, twierdzi, że to konkubina urządzała mu sceny zazdrości, w ten sposób prowokując awantury domowe. Dopuścił się jednak przestępstwa w warunkach recydywy.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Dodajesz komentarz jako: Gość

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Liczba znaków do wpisania:

zaloguj się

Najnowsze wiadomości

Zobacz więcej

Najczęściej czytane

DZ poleca

Wideo