Data dodania: 2009-10-23 05:00:34 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2009-10-23 07:06:40
Henryk Waniek ur. 1942 - śląski malarz, grafik, pisarz, publicysta, krytyk artystyczny i literacki (© FOT. MACIEJ JEZIOREK)
Dążenie do separacji Śląska to swoisty odwet za lekceważenie, z jakim o tym regionie mówią ludzie, znający go powierzchownie, albo zgoła wcale
GRONO ŚLĄZAKÓW (gość), 24.10.09, 12:34:01
"Waniek: niepokoje Ślązaków wywołują politycy".
PS:Polityka polska w latach 20-tych, jak i ta obecna, to rzeczywiście nieustany teatr obłudy i kłamstwa.To jest "oczywista oczywistość". Ewentualne niepokoje tym wywołane, to jak kłótnie w nie dobranym małżeństwie,które jednak dla dobra dzieci trwa. Problem " niepokojów" ma inny, bardziej złożony charakter.Pan Waniek napisał piękną powieść: FINIS SILESIAE. Tamtego Ślaska nie ma,on odszedł.Tkwi w niektórych z nas tu, w tych co z konieczności rozsiani są po Europie i Świecie.Nigdy już tamto nie będzie takie jak było.Ale tamto staje się innym.Nasze dzieci są inne niż my,wnuki inne niż dzieci.Ale my w tym tkwimy setki lat.TO POTĘGA NASZEJ TOŻSAMOŚCI.Jeżeli pojawiają się czynniki ją zakłócające to pojawiają się niepokoje,może włącznie z "wiosną ludów", którą Pan poseł K. KUTZ przepowiada-uwzględniając roztropność, która w nas tkwi na barykadach walczyć napewno nie będziemy, ale o swoje powalczymy skutecznie.TA POTĘGA NASZEJ TOŻSAMOŚCI nie dopuści do FINIS SILESIAE a prowadzi nas,naszych potomnych, do kolejnego etapu historii tego REGIONU.
Przez setki lat żyliśmy i rozwijaliśmy się w regionie wielu kultur, żyliśmy w
jedności, we wzajemnej życzliwości i poszanowaniu różnorodności. Ta
wielokulturowość,różnorodność wynikająca z zamieszkiwania tego REGIONU EUROPY
przez nacje wielu narodowości i grup etnicznych,wnosi tak duży potencjał,który
winien być pielęgnowany jako przykład integracji, jedności w
różnorodności(aktualne motto Unii Europejskiej),na tle tejże wielokulturowości
Śląska. Ta wielokulturowość,różnorodność to część naszej tożsamości,która tkwi w nas.Nasza tożsamość zawiera się w nas samych – Ślązakach, szukanie jej poza nami, a co gorsza – bez nas prowadzi do nikąd. Ślązaka zrozumieć w całej pełni może tylko drugi Ślązak.Dlatego tej etnicznej różnorodności bronić będziemy zawzięcie.Przeżyliśmy Bismarcka przetrwamy i "repolonizację"!!!.Podpowiadamy tytuł Pana przyszłej powieści: POTĘGA ŚLĄSKIEJ TOŻSAMOŚCI.POZDRAWIAMY.
odpowiedzi (0)
skomentujGRONO ŚLĄZAKÓW (gość), 23.10.09, 19:30:41
Bardzo dobry wywiad,dużo trafnych spostrzeżeń.Pozwolimy sobie przytoczyć w uzupełnieniu wypowiedż Jerzego Giedroycia:
„Pamiętam doskonale, a jeszcze lepiej pamiętają o tym sami
mieszkańcy, że dzięki autonomii Śląsk należał do najbogatszych polskich prowincji.
Większość wypracowanych pieniędzy pozostawała na miejscu. Budowano za nie przemysł, miasta ,drogi, obiekty komunalne, finansowano kulturę.
W okresie powojennym Centrala rozpoczęła nadmierną eksploatację tej ziemi. Nie da się ukryć-panuje niesłychana ignorancja dążeń Ślązaków do samostanowienia, lekceważenie raportów o stanie zagrożeń, począwszy od ekologii, na społecznych kończąc. Jeśli się to nie zmieni, Śląsk może stać się ogniskiem niepokoju, promieniującym na cały kraj. Trzeba nieustająco przypominać Warszawie, że nie ucieknie przed tym nabrzmiałym problemem”.
W tym kontekście uchwalenie Ustawy(06.01.2005)o mniejszościach narodowych i etnicznych, z pominięciem Ślązaków,było nadzwyczajną arogancją ,która zmusza do działania i potwierdza przytoczoną wypowiedż J.Giedroycia, jak i spostrzeżenia zasygnalizowane w wywiadzie.
odpowiedzi (0)
skomentujMiK (gość), 23.10.09, 16:51:18
O co chodzi z tą Opawą i tą przeprowadzką z Opawy do Polski w XVI wieku? Przecież Opawa to Górny Śląsk (to siedziba Uniwersytetu Śląskiego!), a w XVI wieku, gdy przodkowie pana Henryka wyjechali z Opawy w inne górnośląskie okolice, Polski już tu nie było od 300 lat i miała dopiero się pojawić za lat około 400!
odpowiedzi (0)
skomentujzabrzanin (gość), 23.10.09, 15:34:03
Bo my Slazacy mamy we krwi robote i porzadek,a co z nami zrobila PRL?-bialych murzynow.I dzisiaj dzieje sie to samo.Slask byl dojna krowa Polski i kiedy ta krowa juz nie daje mleka to niech zdycha.Taka jest polityka panstwa polskiego.Dlatego zadamy autonomi zebysmy poczuli sie odpowiedzialnymi gospodarzami na wlasnej ziemi.My odpowiedzialnosci sie nie boimy.Dajcie nam swoje a wtedy pokarzemy jak sie gospodarzy.
odpowiedzi (0)
skomentujGRONO ŚLĄZAKÓW (gość), 23.10.09, 10:35:41
Ważne jest przywrócenie prawa, która pozwoliłaby Ślązakom poczuć się panami
swego losu, odzyskać miejsce we współczesności? . Przed Plebiscytem ustalono warunki,których nie
dotrzymano.Rozdzielono Region,jak kołocz weselny,nie bacząc na ludzi,uzyskując
ogromne profity!!! Czas na spłacenie zobowiązań. Wielu z nas taki przekaz ma w
testamentach rodzicieli. Kluczem do społecznego spokoju jest pełna samorządność
Śląska( separacja w Unii Europejskiej-jaki byłby interes w tym?).Jest nas więcej rodowitych, niż mieszkańców LUXEMBURGA. A to,że rozsiani
po Europie i Świecie, nie przeszkadza a wręcz pomoże!!!BYLIŚMY, JESTEŚMY,
BĘDZIEMY-starsi pamiętają takie hasła wywieszane przez komunistów
-polonizatorów, w ZABRZU,GLIWICACH, BYTOMIU.Teraz to hasło przypominamy.Tylko
pod hasłem się podpisujemy:ŚLĄZACY.
odpowiedzi (0)
skomentujReklama
Reklama
Copyright © Polskapresse Sp. z o.o.
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.
Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie DziennikZachodni.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.