Miasta woj. śląskiego przeciw podwyżkom dla nauczycieli

Miasta woj. śląskiego przeciw podwyżkom dla nauczycieli

PS

Dziennik Zachodni

Dziennik Zachodni

Samorządy zrzeszone w Związku Miast Polskich zaprotestowały w Częstochowie przeciwko zapisowi o tzw. dodatku wyrównawczym, który znalazł się w Karcie Nauczyciela.
Samorządowcy domagają się wykreślenia przepisów art. 30a do 30b Karty Nauczyciela ponieważ: ograniczają samodzielność gmin, narzucając ile gmina ma wydać na wynagrodzenia nauczycieli, bez względu na rozmaitość uwarunkowań wpływających na ich wysokość, nierówno traktują organy prowadzące szkoły publiczne i nauczycieli zatrudnionych w szkołach publicznych prowadzonych przez jednostki samorządu terytorialnego oraz organy administracji rządowej, gdyż te drugie nie muszą prowadzić analiz, do których zobowiązane są jednostki samorządu terytorialnego, a także wypłacać dodatku uzupełniającego - informuje biuro prasowe Urzędu Miasta w Częstochowie.


Zarzuty pod adresem ustawodawcy padły podczas posiedzenia Związku Miast Polskich z przedstawicielami samorządów województwa śląskiego, które odbyło się w piątek w Częstochowie.

Dodatek wyrównawczy powoduje nieplanowane wydatki z budżetu gmin i powiatów. Skutki finansowe dla budżetów gmin i powiatów to wydatek od kilkuset tysięcy do kilku milionów złotych, np. w przypadku Miasta Bielsko-Biała jest to 4 mln zł, Rybnika - 6 mln zł, Częstochowy - 6,5 mln zł. Zmiany prawa nastąpiły już po rozpoczęciu rozpoczęciu roku budżetowego, samorządy nie miały więc możliwości zabezpieczenia środków na wypłaty dodatków wyrównawczych w swoich budżetach.

Wprowadzają także mechanizm nieznany powszechnemu prawu pracy jakim jest dodatek uzupełniający, który jest elementem wynagrodzenia niezwiązanym z indywidualnym stosunkiem pracy a z przynależnością do określonej grupy zawodowej, będzie wynagrodzeniem pozostającym bez związku z ilością i jakością pracy konkretnego nauczyciela. W perspektywie może to pogorszyć politykę kadrową dyrektorów szkół i wpłynąć na obniżenie jakości pracy szkół. Organy prowadzące mogą zniechęcać do zatrudniania nauczycieli w niepełnym wymiarze czasu pracy, bo to wyraźnie powoduje obniżenie średnich. W małych gimnazjach - rezygnację z nauczycieli specjalistów gwarantujących najlepsze efekty nauczania. Zaprzeczają istocie racjonalnej organizacji. Samorządowcy jednoznacznie stwierdzają, że ich stanowisko powinno być traktowane jako sprzeciwiające się godziwym wynagrodzeniom nauczycieli lecz jako przeciwne bylejakości przy stanowieniu prawa.

- Przyjęte rozwiązanie ma charakter antymotywacyjny. Skutkuje to cofnięciem reformy edukacyjnej i jest szkodliwe dla samych związków zawodowych, gdyż Miasta, aby obronić się przed tymi szkodliwymi nowościami musiałyby łączyć klasy, zwiększać ich liczebność oraz przestać zatrudniać nowych nauczycieli - stwierdził prezydent Częstochowy Tadeusz Wrona, wiceprezes Związku Miast Polskich.

- Szczególnie uderzyłoby to w miasta, które starały się inwestować w edukację, wprowadzając małe szkoły z małymi klasami, co poprawia jakość edukacji. - Częstochowa pod tym względu jest liderem w kraju - powiedział Andrzej Porawski, Dyrektor Biura Związku Miasta Polskich.

Subwencja oświatowa powinna uwzględniać rozmiar zadań oświatowych zgodnie ze standardami i kosztami spełniania określonych w nich wymagań, a równocześnie stymulować osiąganie racjonalnej sieci szkół i placówek.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Dodajesz komentarz jako: Gość

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Liczba znaków do wpisania:

zaloguj się

Najnowsze wiadomości

Zobacz więcej

Najczęściej czytane

DZ poleca

Wideo