nasza ocena ***
Austria, 2008, dokumentalny, reż. Erwin Wagenhofer, dyst. Against Gravity
Jakiś czas temu minister finansów Jacek Rostowski oznajmił, że deficyt budżetowy w 2010 roku wyniesie dwa razy więcej niż obecnie. Będzie najwyższy w historii III RP. Państwo, by opłacić zaplanowane wydatki, zaciągnie pożyczkę w bankach. Odsetki od kredytu będzie spłacało w kolejnych latach. Doprawdy film "Zaróbmy jeszcze więcej" nie mógł mieć polskiej premiery w lepszym momencie.
Dokumentalista Erwin Wagenhofer analizuje bowiem współczesną, światową politykę finansową.
Pokazuje podstępne działania Banku Światowego i finansowych spekulantów, które prowadzą do niesprawiedliwego podziału dóbr oraz umacniania się podziału na biednych i bogatych.
W Hiszpanii budowane są kolejne ekskluzywne osiedla, mimo że trzy miliony domów stoi puste, bo nikogo nie stać na ich kupno. Do tego w ich pobliżu powstają pola golfowe, które pochłaniają tyle wody, co 16 milionów ludzi. Tymczasem mieszkańcy Trzeciego Świata gnieżdżą się w slumsach i umierają z pragnienia.
Z rozmów z przedsiębiorcami, lobbystami, ekonomistami oraz ofiarami współczesnej neoliberalnej gospodarki wyłania się obraz świata, w którym liczy się zysk, a nie człowiek. - Najlepiej kupować, gdy krew jest na ulicach. Wtedy zarabia się najwięcej - stwierdza znany inwestor Mark Mobius. W jakiej sytuacji stawia to Polaków, których państwo zadłuża się w bankach? Strach pomyśleć, ale pomyśleć trzeba.
Film na ekranie katowickiego Światowida od 30.10.