Mikołajek ma 50 lat!

    Mikołajek ma 50 lat!

    Katarzyna Pachelska

    Dziennik Zachodni

    Dziennik Zachodni

    Chociaż dla wiernych czytelników zawsze będzie Mikołajkiem, nigdy Mikołajem, metryka nie kłamie. W tym roku "Le Petite Nicolas" skończył 50 lat.
    Nieliczni jednak wiedzą, że Mikołajek wyskoczył z... jaja! W 1959 r. na łamach francuskiego pisma "Sud-Ouest Dimanche" ukazało się pierwsze opowiadanie o przygodach sympatycznego urwisa i jego kolegów z klasy. Nosiło ono tytuł "Jajko wielkanocne". Autorem opowiadania był René Goscinny (jego nazwisko nie bez powodu brzmi swojsko, ojciec René, Stanisław, urodził się w Warszawie), a rysunków Jean-Jacques Sempé.

    "Jajko..." jest też opowiadaniem, które otwiera nową książkę o Mikołajku, "Nieznane przygody Mikołajka", która jutro ukaże się nakładem Wydawnictwa Znak. Perypetie ojca chłopca z kolorowymi wielkanocnymi jajami, zakończone awanturą z sąsiadem to jedyne opowiadanie w tym tomie, które znamy. Pozostałych dziewięć dotąd nie ujrzało światła dziennego, z archiwum ojca wygrzebała je Anne Goscinny, córka pisarza. Data polskiej premiery "Nieznanych przygód..." zbiega się z 32. rocznicą niespodziewanej śmierci René Goscinnego (5 listopada 1977 r., w wieku 51 lat). Co ciekawe, nawet Sempé nie wiedział o istnieniu tych opowiadań. Tym chętniej przystał jednak na propozycję córki przyjaciela i ozdobił je 70 rysunkami. Po raz pierwszy w historii Mikołajka ilustracje są kolorowe.

    Dziewięć nowych-starych opowiadań nie rozczaruje wielbicieli Mikołajka. Wszystkie historie są kapitalne, począwszy od tej o czerwonym balonie, który nieopatrznie wręczyła Mikołajkowi pani w domu towarowym, a skończywszy na opowieści o zakładaniu Wielkiego Cyrku Kolegów (Kleofasa). A jeszcze mamy smakowite kawałki o sweterku z trzema żółtymi kaczkami czy konkursie w gazecie, w którym można wygrać samochód. Jak zwykle młodsi pośmieją się z perypetii Mikołajka, Gotfryda, Maksencjusza czy Rufusa, starsi - z obserwacji Nicolasa dotyczących jego rodziców. Jedyny minus to to, że książkę można przeczytać dosłownie w ciągu dwóch godzin.

    Ale i dla tych, którzy szybko połkną "Nieznane przygody...", mamy optymistyczną wiadomość - już za miesiąc Mikołajek ożyje na wielkim ekranie. 4 grudnia premierę w Polsce będzie miał francuski film fabularny "Mikołajek". Filmowy Mikołajek ma niezły zgryz - podejrzewa, że jego mama jest w ciąży, a on sam zostanie porzucony w lesie niczym Tomcio Paluch. A przecież człowiek nie po to wypracował sobie pozycję w rodzinie, żeby ją teraz tracić na rzecz jakiegoś wrzeszczącego oseska. No bo co w końcu, kurczę blade!

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama