Dzikie muszą odejść

Dzikie muszą odejść

Aldona Minorczyk-Cichy

Dziennik Zachodni

Aktualizacja:

Dziennik Zachodni

Z trawników i chodników w centrach miast już po nowym roku znikną przenośne stragany z: nadpsutymi bananami, bateriami, firankami i tandetnymi zabawkami. Przyłapani na nielegalnym handlu stracą towar. Teraz co najwyżej są karani niskimi mandatami, których i tak nie płacą. Czują się bezkarni. Pod obrady Sejmu wchodzi dzisiaj projekt nowelizacji kodeksu wykroczeń regulujący kwestie nielegalnego handlu. Przygotowała ją sejmowa komisja Przyjazne Państwo.
- Nie wytaczamy armat przeciwko babciom sprzedającym pietruszkę z własnej działki. Walczymy ze zorganizowanymi grupami, które za nic mają prawo i podatki. Wynajmują sprzedawców i nielegalnie wprowadzają do obrotu masę towaru niewiadomego pochodzenia. Są konkurencją dla uczciwych handlowców - wyjaśnia Hanna Zdanowska, posłanka PO.

Projekt zakłada, że kto handluje, utrudniając ruch lub postój pojazdów lub pieszych, albo poza miejscami przeznaczonymi do tego przez właściciela bądź zarządcę terenu - dostanie grzywnę, areszt lub karę ograniczenia wolności.

Dodatkowo sąd będzie mógł orzec przepadek towarów przeznaczonych do sprzedaży, nawet gdy nie stanowią własności handlarza. Dzięki takiemu zapisowi policjanci i strażnicy gminni mogą zatrzymać towar sprzedawcy.

W Bielsku-Białej największy problem z dzikim handlem jest w śródmieściu. Przy ul. 11 Listopada na łóżkach polowych rozkładają się sprzedawcy firanek. Przyjmują mandaty, ale ich nie płacą. Uważają, że są bezkarni.

- Niektóre z tych osób mają już do zapłacenia po kilkadziesiąt tysięcy złotych mandatów. Tłumaczą się brakiem pieniędzy. Zapadły wobec nich wyroki. Kilka osób zostało skazanych na więzienie w zawieszeniu - relacjonuje Tomasz Ficoń z bielskiego Urzędu Miasta. Dodaje, że nowe przepisy bardzo pomogą w walce z dzikim handlem.

Jego entuzjazm podzielają samorządowcy z Katowic. W centrum stolicy Górnego Śląska nielegalni handlarze okupują okolice dworca PKP i główne deptaki: ul. Stawową, 3 Maja, Rynek, Staromiejską i Dyrekcyjną.
1 3 4 »

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze (1)

Dodajesz komentarz jako: Gość

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Liczba znaków do wpisania:

zaloguj się

Autor komentarza nie dodał zdjęcia
Stolica

Andi (gość)

Zgłoś naruszenie treści / 9 / 5

Wypowiedzi na temat Katowic jako rzekomej stolicy Górnego Śląska świadczą o przenikliwej wiedzy jaką posiadł autor o regionie.

Najnowsze wiadomości

Zobacz więcej

Najczęściej czytane

DZ poleca

Wideo