Kręta droga do autostrady

Kręta droga do autostrady

Michał Wroński

Dziennik Zachodni

Dziennik Zachodni

Odwołania i protesty przeciągają budowę A1
Jeszcze w tym tygodniu w Sośnicy pod Gliwicami rozpocznie się budowa największego węzła drogowego w Polsce. Połączy on autostrady A1 i A4. Pierwsi kierowcy skorzystają z niego w listopadzie przyszłego roku. Jednak przynajmniej przez kilkanaście miesięcy sośnicki węzeł będzie tylko połowicznie spełniał swą funkcję - tyle czasu upłynie bowiem do ukończenia budowy całego, przebiegającego przez nasz region odcinka autostrady A1.

Na terenie województwa śląskiego "jedynka" ciągnąć się będzie prawie 167 kilometrów. Prowadzić będzie od granicy z województwem łódzkim do Pyrzowic, a dalej przez Piekary Śląskie, Gliwice- Sośnicę, Bełk, Świerklany do granicy czeskiej w Gorzyczkach.

Północny, koncesyjny odcinek trasy - od Pyrzowic do granic z województwem łódzkim - realizowany ma być w systemie Partnerstwa Publiczno-Prywatnego.

Skarb państwa przekaże grunty, co konkretnie wniesie prywatny partner - to dopiero wyjaśni się po rozstrzygnięciu przetargu na koncesjonariusza tego odcinka. Wstępne plany zakładają, iż całość zaplanowanej trasy ma być gotowa do użytku w grudniu 2010 roku.

Pozostałą część śląskiego fragmentu "jedynki" (łącznie z budową węzła "Pyrzowice" w okolicach portu lotniczego) realizuje bezpośrednio Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad.

Prace najbardziej zaawansowane są na odcinkach Świerklany- Gorzyczki (wartość inwestycji: 339,9 mln euro) oraz Sośnica- Bełk (242,7 mln euro). Planowo mają być one oddane do użytku odpowiednio w sierpniu i październiku przyszłego roku. W przypadku tego drugiego fragmentu trasy to później niż zakładano (winne są większe od przewidywanych szkody górnicze i olbrzymia ilość niewybuchów znajdowanych na tym odcinku budowanej autostrady), lecz przedstawiciele GDDKiA widzą dobre skutki tego opóźnienia.

- Pozwoli to oddać do ruchu jednocześnie ten odcinek i węzeł Sośnica, bez konieczności wykonywania tymczasowych połączeń autostrady A1 z A4 - mówi Wojciech Gierasimiuk, rzecznik katowickiego oddziału GDKiA.

Mimo zaawansowanych prac na obu wspomnianych odcinkach, bezpośredni przejazd z Gliwic do czeskiej granicy w przyszłym roku nie będzie jednak możliwy. Sprawi to 14-kilometrowa "luka", jaka powstanie między Bełkiem, a Świerklanami. Tutaj nie wbito jeszcze nawet łopaty w ziemię. Przedstawiciele GDDKiA tłumaczą, iż poślizg spowodowany jest serią odwołań i protestów, złożonych przez zainteresowane budową firmy (wcześniej złożyły one 750 zapytań do specyfikacji przetargowej).

Obecnie trwa oczekiwanie na rozpatrzenie protestu firmy DTP, skarżącej się na odrzucenie jej oferty - decyzję mamy poznać w środę. W razie nie uznania jej racji firma ma możliwość odwołania się od tego werdyktu. Jeśli tak się stanie, to trudno będzie rozpocząć w tym roku (jak pierwotnie planowano) prace w terenie. Te zaś mają potrwać przynajmniej 30 miesięcy.

Na razie nie wiadomo też kiedy będzie można przejechać odcinkiem autostrady z Sośnicy w stronę Pyrzowic. Z planów wynika, że ten odcinek powinien być oddany do użytku do roku 2010, lecz jak do tej pory nie rozstrzygnięto ani jednego przetargu na budowniczych poszczególnych etapów inwestycji.

- Mamy nadzieję wyłonić ich jeszcze w tym roku. Doświadczenie uczy nas jednak, iż podawanie na tym etapie konkretnych terminów rozpoczęcia robót może być przedwczesne - mówi Wojciech Gierasimiuk.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Dodajesz komentarz jako: Gość

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Liczba znaków do wpisania:

zaloguj się

Najnowsze wiadomości

Zobacz więcej

Najczęściej czytane

DZ poleca

Wideo