W Sosnowcu powstanie jedyne w województwie Centrum Urazowe

W Sosnowcu powstanie jedyne w województwie Centrum Urazowe

Sławomir Cichy

Dziennik Zachodni

Dziennik Zachodni

Karetka pędząca na sygnale od szpitala do szpitala z ciężko poszkodowanym w wyniku wypadku - ta koszmarna wizja już wkrótce przestanie prześladować w snach lekarzy z Wojewódzkiego Pogotowia Ratunkowego.
Decyzją Ministerstwa Zdrowia szpital im. św. Barbary zacznie funkcjonować jako jedyne w województwie śląskim Centrum Urazowe. To tutaj będą przewożeni poszkodowani, u których zostanie stwierdzony podczas wypadków więcej niż jeden uraz. Pieniądze na stworzenie centrum mają pochodzić z funduszy unijnych, które dzielić będzie resort zdrowia. Szpital Świętej Barbary będzie jednym z czternastu centrów, jakie uruchomione zostaną w Polsce.


- Nasz szpital jest bardzo dobrze przygotowany do tworzenia centrum urazowego, ale i tak czeka nas sporo pracy. Na szczęście są tu tak dobrzy fachowcy. Jestem więc pewna, że ze wszystkim zdążymy na czas - mówi Iwona Łobejko, dyrektor szpitala wojewódzkiego im. św. Barbary w Sosnowcu.

Godzina zero dla wszystkich centrów wybije 31 grudnia 2013 r. W wydzielonych częściach szpitala mają powstać specjalistyczne oddziały zabiegowe, powiązane ze sobą organizacyjnie.

- Centrum urazowe będzie dysponować stale gotową salą operacyjną, pracownią endoskopii diagnostycznej i zabiegowej, pracownią diagnostyki obrazowej i laboratoryjnej - wylicza rzecznik szpitala Mirosław Rusecki.

Na okrągło dyżurować w nim będą także zespoły, w skład których wchodzą m.in.: anestezjolog, chirurg ogólny, ortopeda, neurochirurg, chirurg naczyniowy, chirurg szczękowo-twarzowy, torakochirurg, kardiochirurg, laryngolog, okulista, urolog, chirurg plastyczny. Dodatkowo, centrum urazowe, będzie współpracować z publiczną uczelnią, stanowiąc bazę dydaktyczną i szkoleniową dla kadr medycznych. W przypadku szpitala św. Barbary współpraca będzie dotyczyć Śląskiego Uniwersytetu Medycznego.
Centra pozwolą na szybką diagnostykę i kompleksowe leczenie w jednym, wysoko wyspecjalizowanym szpitalu.

- Wybór naszego szpitala był jak najbardziej naturalny. Mamy świetnie rozwinięty Szpitalny Odział Ratunkowy, który może stać się bazą dla Centrum Urazowego. Nie do przecenienia jest także korzystna lokalizacja szpitala św. Barbary. Budynek stoi w sąsiedztwie węzła Kraków - Katowice - Warszawa, a także niemal pośrodku drogi między dwoma międzynarodowymi portami lotniczymi - Balice i Pyrzowice - wylicza Rusecki.

Według Czarosława Kijonki, ordynatora Szpitalnego Oddziału Ratunkowego, jego oddział spełniał rolę urazówki dla aglomeracji już od wielu lat, ratując ofiary wypadków drogowych czy górniczych. - Tylko w ubiegłym roku przyjęto w tutejszym Szpitalnym Oddziale Ratunkowym prawie 17 tys. osób. Około 12 tys. z nich było w stanie nagłego zagrożenia zdrowia, a ponad 2,5 tys. w stanie zagrożenia życia. Liczba pacjentów przyjmowanych w trybie ostrego dyżuru stale rośnie - dodaje dr Kijonka.

Komentarze

Dodajesz komentarz jako: Gość

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Liczba znaków do wpisania:

zaloguj się

Najnowsze wiadomości

Zobacz więcej

Najczęściej czytane

DZ poleca

Wideo