Oświęcim: Oszukują "na firanki"

Oświęcim: Oszukują "na firanki"

Wanda Then

Dziennik Zachodni

Dziennik Zachodni

84-letnia staruszka straciła rentę, bo chciała pomóc dwóm młodym kobietom w wieku około 25-30 lat. Spotkała je, gdy wracała z poczty, niemal przed samymi drzwiami swojego mieszkania przy ulicy Wyspiańskiego. Jedna z kobiet poprosiła staruszkę o kartkę i coś do pisania, bo rzekomo chciała zostawić wiadomość dla sąsiadów. Starsza kobieta zgodziła się. Weszła do mieszkania, odłożyła torebkę z dopiero co pobraną rentą, wzięła kartkę oraz ołówek i ponownie wyszła na korytarz.
Wówczas poproszona została, by napisała podyktowaną jej wiadomość, bo obie młode kobiety pochodzą z Czech i mają z tym problemy. Lokatorka zgodziła się i pozwoliła wejść oszustkom do mieszkania. Napisała wiadomość o tym, że firanki i ścierki czekają na sąsiadów w hotelu. Dla niepoznaki, kilka sztuk firan kobiety miały przy sobie. Prezentując je staruszce podczas pisania, odwróciły jej uwagę. Kiedy 84-latka skończyła pisać, w pośpiechu opuściły mieszkanie. Kobieta szybko zorientowała się, że została okradziona. Wybiegła przed blok, ale po młodych złodziejkach nie było już śladu.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Dodajesz komentarz jako: Gość

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Liczba znaków do wpisania:

zaloguj się

Najnowsze wiadomości

Zobacz więcej

Najczęściej czytane

DZ poleca

Wideo