Częstochowa: Nie przeprosił, bo mu nie dali

Częstochowa: Nie przeprosił, bo mu nie dali

BM

Dziennik Zachodni

Dziennik Zachodni

W styczniu ponownie ruszy proces Ryszarda R., oskarżonego o znieważenie rzecznika prasowego Urzędu Miasta.
W 2006 r. prokuratura skierowała sprawę do sądu, bo Ryszard R. miał powiedzieć rzecznikowi prasowemu UM Ireneuszowi Leśnikowskiemu: "Ty ch..., sp...aj stąd, po coś tu przyszedł?". Użył też innych obelżywych słów: "świnia" i "Goebbels".

Sąd skazał R. na grzywnę i nakazał pisemnie przeprosić rzecznika. Po apelacji R. sprawa wróciła do pierwszej instancji. Sąd mediował, co zakończyło się porozumieniem. R. miał podczas sesji Rady Miasta przeprosić rzecznika, ale przewodnicząca nie udzieliła mu głosu. Leśnikowski uznał więc, że ugoda nie została wykonana, bo R. nie wygłosił na sesji przeprosin.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Dodajesz komentarz jako: Gość

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Liczba znaków do wpisania:

zaloguj się

Najnowsze wiadomości

Zobacz więcej

Najczęściej czytane

DZ poleca

Wideo