Bytom wyjęty z szuflady

Bytom wyjęty z szuflady

Bartłomiej Wnuk

Dziennik Zachodni

Dziennik Zachodni

Do czwartku w Biurze Promocji Miasta przy Rynku 7 w Bytomiu można oglądać wystawę złożoną z 20 najciekawszych zdjęć nadesłanych na konkurs "Bytom z szuflady", w którym o tytuły najlepszych rywalizowało w sumie 96 fotografii onalezionych w domowych archiwach.
W kategorii miejsca "miejsca" pierwszą nagrodę zdobył Reinhard Janik, a w kategorii "ludzie" Magorzata Sprot.

Bytomscy urzędnicy radzi ze sporego zainteresowania konkursem zapowiadają, że na początku przyszłego roku odbędzie się jego kolejna odsłona.

- Jestem pewien, że w szufladach jest jeszcze całe mnóstwo Bytomia - mówi Piotr Koj, prezydent Bytomia.

Zapas zdjęć na kolejną odsłonę konkursu ma na pewno w swoich szufladach Reinhard Janik. Zwycięstwo w kategorii "miejsca" dała mu fotografia wykonana w 1930 roku przez jego wujka. Zdjęcie przedstawia mężczyzn na drabinie remontujących wieżę Kościoła Najświętszej Marii Panny. Pan Reinhard sam nie fotografuje Bytomia, robi to za to jego kolega Piotr Profus.

- Co miesiąc obchodzę zmieniające się miejsca w Bytomiu i robię im zdjęcia. Ostatnio, regularnie odwiedzam pl. Wolskiego, pl. Kościuszki i ul. Kwietniewskiego - mówi Piotr Profus, który ma świadomość, że uznawane dziś za niezbyt ciekawe fotografie z placów budowy, za kilkadziesiąt lat będą zachwycały następne pokolenia w podobnym stopniu , w jakim dziś fascynują nas zdjęcia z początku ubiegłego wieku.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Dodajesz komentarz jako: Gość

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Liczba znaków do wpisania:

zaloguj się

Najnowsze wiadomości

Zobacz więcej

Najczęściej czytane

DZ poleca

Wideo