W 130-tysięcznych Tychach nocą...

    W 130-tysięcznych Tychach nocą na pociąg czeka się pod chmurką

    Sylwia Plucińska

    Dziennik Zachodni

    Dziennik Zachodni

    Od kilku dni dworzec PKP w Tychach jest nieczynny między godziną 21 a 4.30. W tym czasie odjeżdża stąd 17 pociągów.
    Podróżni czekający na nie mają do wyboru obskurny tunel lub stanie na peronie - pod chmurką bądź pod daszkiem, przez który w czasie deszczu leje im na głowę przez dziury w blasze. 7,5 godziny - od 21 do 4.30 tyski dworzec PKP jest zamknięty dla podróżnych

    Tyski dworzec podupada stopniowo. Najpierw przestał na nim funkcjonować bar szybkiej obsługi nad halą i przechowalnia bagażu, potem poczekalnia dla młodzieży szkolnej, którą zastąpił salon gier. Później i ten zakończył egzystencję. Zostały trzy okienka kasowe, kiosk z hamburgerami i szmateks. Do tego jedna ławka okupowana przeważnie przez meneli.

    Aby się pozbyć tych ostatnich, jakieś 3-4 lata temu dworzec zaczęto zamykać od północy do pierwszego porannego pociągu. Przyjeżdżali panowie z firmy ochroniarskiej, wypraszali pijaczków i zakładali kłódki na drzwi.

    Teraz kolej poszła dalej w tych ograniczeniach. Ponieważ spółka Przewozy Regionalne postanowiła skrócić czas pracy kasjerek do godziny 20.30 (kasa IC zamykana jest już o 17.30), PKP SA Dworce Kolejowe zdecydowały o jego zamknięciu pół godziny później, czyli o 21. Informacja o tym pojawiła się na kartkach nalepionych na szyby w hali dworca. Bez daty zresztą, od kiedy tego ruchu należy się spodziewać. Okazało się, że od 1 listopada, jeśli ktoś dopytał się w kasie.

    Dlaczego zamyka się ludziom przed nosem jedyną poczekalnię i to w najtrudniejszej porze roku? Tego w Rejonie Dworców Kolejowych w Katowicach nikt nam nie chciał powiedzieć. Odesłano nas do centrali w Warszawie (skoro decyzja zapadła na tym szczeblu).

    - Nam zależy na dobru pasażerów. Ale jeśli jedyny najemca pomieszczeń, jakim są Przewozy Regionalne, zażądał zamykania dworca dla bezpieczeństwa kas, nie mamy innego wyjścia. Tychy zresztą nie są jedynym dworcem, w którym PR ograniczają działalność kas lub w ogóle rezygnują z ich prowadzenia. Na tej liście jest 37 miejscowości - mówi Barbara Leszczyńska z Biura Marketingu i Komunikacji Społecznej PKP SA.
    1 »

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Czytaj także

      Komentarze (1)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      I dobrze...

      MAX (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 22 / 16

      Po treści artykułu widać zaściankowość autora tekstu...przykre, ale gdyby zwiedził troche świat to wiedziałby, że choćby w Finlandii nie dość, że dworce są zamykane na noc to także pociągi nocą nie...rozwiń całość

      Po treści artykułu widać zaściankowość autora tekstu...przykre, ale gdyby zwiedził troche świat to wiedziałby, że choćby w Finlandii nie dość, że dworce są zamykane na noc to także pociągi nocą nie kursują wcale i nikt nie narzeka, że nie ma jak się dostać pomimo dużo surowszego klimatu. Podobnie jest w Berlinie - Idealna tkanka komunikacji publicznej, a mimo to w godzinach nocnych metro i s-bahny nie jeżdżą, a tylko część autobusów przejmuje ich trasy. Takich miast pewnie byłoby więcej gdyby tylko autorowi zachciało się sięgnąć do literatury przed wstępnym osądem...zwiń

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama