Ważne
    Nie dajmy się ogłupiać!

    Nie dajmy się ogłupiać!

    Stanisław Bubin

    Dziennik Zachodni

    Dziennik Zachodni

    Zaczynam ciężko chorować od słuchania codziennie informacji o grypie. Już nic nie wiem i niczego nie rozumiem. Jest - czy jej nie ma?
    Zabija Polaków czy tylko dobija słabszych, wcześniej mocno schorowanych, z marskością wątroby i innymi powikłaniami? Czy mamy do czynienia z epidemią polityczną czy socjologiczną?

    W każdej stacji telewizyjnej ekspert i każdy mówi coś odmiennego. Jeden jest za szczepionkami, drugi nie. Jeden wgryza się w gardło pani minister zdrowia, a drugi jej broni. Jeden bredzi o wirusach, drugi o gwarancjach Unii i braku gwarancji ze strony firm farmaceutycznych.

    Jestem tym wszystkim, jak każdy Polak, skołowany. Co kilka minut myję ręce i klikam w klawiaturę komputera łokciami, żeby nic na mnie nie przeskoczyło. Mam się bać czy się śmiać? Stworzył się wokół grypy taki chaos informacyjny, taki szum, że najchętniej wyłączam programy informacyjne i serwisy internetowe. A każdemu, kto mnie kicha, chciałbym od razu zatkać nos i usta.

    Grypa sezonowa, ptasia i świńska mutują się w mojej głowie. Od razu chciałbym się położyć i umrzeć. Przynajmniej miałbym spokój. Nie widziałem dotąd tak złej i niespójnej polityki informacyjnej. I tylko aptekarze (a za nimi koncerny pigularskie) zacierają tłuste rączki, bo to ich żniwa. Ludzie, nie dajmy się zwariować! Na to nawet czosnek nie pomoże, zwłaszcza że i on chiński.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama