Po co Bogu w niebie potrzebni są górnicy

Po co Bogu w niebie potrzebni są górnicy

Aldona Minorczyk-Cichy, Agnieszka Widera

Dziennik Zachodni

Dziennik Zachodni

W sobotę trzecia rocznica tragedii w kopalni Halemba. W kopalni pojawią się politycy, deklaracje troski o górnictwo i nowe strategie poprawy bezpieczeństwa. I tylko wdowy po górnikach nie bardzo w nie wierzą, a chciałyby, żeby innych kobiet nie spotkało nieszczęście.
Mariola Gaszka nie lubi jesieni, a najbardziej listopada. To czas, kiedy odżywają w niej złe wspomnienia, a ból po stracie męża wraca ze zdwojoną siłą. Trzy lata temu została tylko z córką i synem (12 i 17 lat). Mąż Krystian był jednym z 23 górników, którzy stracili życie, gdy ponad kilometr pod ziemią wybuchł metan, a potem także pył węglowy.

- Im bliżej 21 listopada, tym gorzej. Patrzę na kalendarz.
Trzy lata temu nawet przez myśl mi nie przeszło, że Krystianowi zostało tak niewiele życia. Był młody, miał plany, marzenia. Teraz znowu wraca to okropne uczucie złości i bezsilności. Dokładnie takie samo, jak zaraz po tragedii - mówi Mariola Gaszka.

W sobotę razem z dziećmi zapali znicze na grobie męża. Pójdzie też na mszę, którą zamówiła w jego intencji.
- Z innymi wdowami widziałam się ostatnio na Wszystkich Świętych. Po śmierci męża tak wiele obowiązków spadło na moje barki. Muszę sobie radzić, bo życie biegnie dalej. Mam jednak wielki żal, że sprawa w sądzie i ukaranie winnych tragedii trwa tak długo. Słuchałam zeznań rodzin zmarłych i tego, co mówili oskarżeni. Nie mam sił o tym rozmawiać. Pozostaje mi tylko czekać na sprawiedliwość - mówi pani Mariola.

W sobotę, w trzecią rocznicę tragedii w kopalni Halemba zostanie odprawiona msza w kościele pod wezwaniem Matki Bożej Różańcowej w intencji tych, którzy zginęli. Pod tablicą pamiątkową na cmentarzu komunalnym zapłoną znicze, pojawią się kwiaty. Będzie prezydent miasta, delegacje z Wyższego Urzędu Górniczego i Kompanii Węglowej, związkowcy, koledzy zmarłych z pracy. Urzędnicy wygłoszą oficjalne mowy, zapewnią, że współczują pogrążonym w żalu rodzinom, że robią wszystko, by w kopalniach było bezpieczniej i pójdą. Pojawią się znowu za rok. A wdowy i sieroty po górnikach zostaną z problemami, tęsknotą, której nie da się opisać i ogromnym żalem do Pana Boga, że zabrał górników za wcześnie.
1 3 4 »

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Dodajesz komentarz jako: Gość

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Liczba znaków do wpisania:

zaloguj się

Najnowsze wiadomości

Zobacz więcej

Najczęściej czytane

DZ poleca

Wideo