Dziennik Zachodni » Wiadomości » Łzy TW Ryszarda

Łzy TW Ryszarda

Data dodania: 2009-11-20 19:43:58 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2009-11-20 19:43:58

Dziennik Zachodni

Teresa Semik

PrześlijDrukuj
Mniejsza czcionka Większa czcionka
Łzy TW Ryszarda

Krystian Szostak (© FOT. MIKOŁAJ SUCHAN)

Przed katowickim Sądem Okręgowym rozpoczął się w piątek pierwszy pod rządami nowego prawa proces lustracyjny. Za kłamcę lustracyjnego katowicki IPN uznał obecnego burmistrza Pszczyny, Krystiana Szostaka. Burmistrz zaprzecza.

Zdaniem prokuratora IPN Artura Wójcika, w 2008 r. Szostak złożył oświadczenie, że nie współpracował ze Służbą Bezpieczeństwa, tymczasem w archiwach zachowała się dokumentacja świadcząca o tym, że w latach 1977-1979 był tajnym współpracownikiem o pseudonimie "Ryszard". Szostak w części "A" dokumentu lustracyjnego napisał, że nie był współpracownikiem organów bezpieczeństwa, a w części "B" dodał: "Jesienią 1977 r. po powrocie z zagranicy zmuszony zostałem do podpisania oświadczenia o współpracy ze Służbą Bezpieczeństwa. Nie przekazałem żadnych informacji naruszających wolność, prawa człowieka i obywatela. Po około roku zaprzestano współpracy ze mną".
∨ Czytaj dalej


Prokurator Wójcik wykazywał wczoraj przed sądem, że deklaracja zapisana w części "B" nie ma znaczenia prawnego, bo wypełniają ją tylko osoby, które w części "A" do współpracy się przyznały. Szostak zaś nie przyznał się do niej, jest więc kłamcą lustracyjnym. W archiwach zachowały się jego niekompletna teczka personalna (brakuje 11 stron) i cała teczka pracy (m.in. z własnoręcznie napisanym zobowiązaniem: "do udzielania pomocy SB w zakresie realizowanych przez nią zadań").

Prokurator stwierdził, że Szostak nigdy nie wziął pieniędzy, ale sporządził 12 raportów, z funkcjonariuszami prowadzącymi z SB (Januszem Szewczykiem i Janem Nowakowskim) spotkał się 16 razy. Miał być wykorzystywany do rozpoznania i kontrolowania studentów wyjeżdżających na Zachód, a także aktywistów duszpasterstwa akademickiego. W piśmie do sądu Krystian Szostak wyjaśniał, że SB zwerbowało go na III roku studiów na Wydziale Nauk Społecznych UŚ, gdy wrócił z wakacji u dziadka w Niemczech. Straszono go, że może mieć kłopoty z wyjazdami i ukończeniem studiów. Kiedy sąd czytał jego wyjaśnienia, jak bardzo się bał SB, Szostak nie wytrzymał napięcia. Rozpłakał się na sali rozpraw.

- Prokurator wybiórczo przedstawia dowody. Nie uwzględnia okoliczności, w jakich dochodziło do spotkań z SB. Zresztą ja tych spotkań nie traktowałem jako współpracy - tłumaczył Szostak.


Komentarze

przejdź na forum

Dodajesz jako: Gość

ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Zaloguj przez Facebook

Rozrywka

Dziennik Zachodni

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Dziennik Zachodni", wtorek 22.05.2012

Kup e-wydanie

Prenumerata:

Dział Kolportażu



bezpłatna infolinia 800 16 30 20 (dla stacjonarnych i sieci Orange), 32 634 22 70 (dla pozostałych sieci)
e-mail: prenumeratadomowa@dz.com.pl
Jak zamówić prenumeratę? Zobacz tutaj

Zamów prenumeratę

Reklama:

Informacja:



tel. 32 634 23 01, fax 32 634 23 03
Chcesz nadać ogłoszenie lub reklamę, kliknij tutaj
e-mail: reklama.katowice@polskapresse.pl

Zamów reklamę

Kontakt z redakcją:

Dziennik Zachodni



ul. Baczyńskiego 25 A
41 – 203 Sosnowiec

Sprawdź numery telefonów i skontaktuj się z wybranych działem lub konkretnym dziennikarzem

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama

Sonda

Jak się powiedzie reprezentacji Polski na Euro 2012?

Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie DziennikZachodni.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.