Zawiercie: Cudem wyszedł z wypadku. Prawie cało

    Zawiercie: Cudem wyszedł z wypadku. Prawie cało

    RP

    Dziennik Zachodni

    Dziennik Zachodni

    O wielkim szczęściu może mówić młody mężczyzna, który cudem uniknął śmierci, kierując fordem na "podwójnym gazie". Gdy utracił panowanie nad samochodem, wywracając go na dach, przez przednią szybę do kabiny wbiło się drzewo. Tylko z ogólnymi stłuczeniami i otarciami trafił do szpitala, gdzie pozostał na obserwacji.
    Wczorajszej nocy na ul. Glinianej w Zawierciu 22-letni kierujący fordem mondeo utracił na łuku drogi panowanie nad pojazdem. Samochód wpadł do rowu, przewrócił się na dach i nabił na pochylone drzewo. Pijany mężczyzna został uwięziony w środku. O kierowcy w rozbitym samochodzie policjantów powiadomiła jedna z mieszkanek Zawiercia. Natychmiast wezwano pogotowie ratunkowe i straż pożarną. Uwolnionego młodzieńca przewieziono do szpitala, gdzie pozostał na obserwacji. Przeprowadzone badanie trzeźwości wykazało w jego organizmie prawie 1,5 promila alkoholu. Dalsze ustalenia policjantów wykazały, że nie posiada on prawa jazdy. Teraz młodemu kierowcy grozi kara do 2 lat więzienia.

    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama