Specjalne filmy ABW

    Specjalne filmy ABW

    Teresa Semik

    Dziennik Zachodni

    Dziennik Zachodni

    Była rzeczniczka Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego, Magdalena Stańczyk, potwierdziła w środę przed sejmową komisją śledczą, badającą okoliczności śmierci Barbary Blidy, że ABW specjalnie kręciła i obrabiała filmy dla mediów.
    W czerwcu 2006 r. agenci przeszli szkolenie, jak mają rejestrować na taśmie osoby zatrzymywane, by obraz nadawał się do telewizji.

    Funkcjonariusze ABW, którzy 25 kwietnia przyszli po Barbarę Blidę do jej siemianowickiego mieszkania, też mieli ze sobą kamerę, by na potrzeby mediów utrwalić, jak była posłanka lewicy wyprowadzana jest na prze- słuchanie w kajdankach. Wykonywali polecenie byłego szefa ABW, gen.
    Witolda W., który w kwietniu 2006 r. polecił im rejestrować za pomocą techniki audio-video tego typu czynności wyłącznie dla celów propagandowych. W październiku br. generał usłyszał za to zarzut przekroczenia uprawnień, który mu postawiła łódzka prokuratura.

    - Już po śmierci Barbary Blidy ówczesny szef ABW Bogdan Święczkowski rozesłał do podległych delegatur pismo zakazujące filmować dla celów propagandowych - przypomina poseł Marek Wójcik z komisji śledczej. - Święczkowski zwrócił uwagę, by zatrzymania odbywały się w godzinach wczesnych, między 6 a 8, tylko wówczas, kiedy wymaga tego dobro postępowania karnego. Kajdanki mają zakładać osobom zatrzymywanym wyłącznie w sytuacji koniecznej.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama