Śledztwo w sprawie pożaru M1 z Zabrzu zakończone

    Śledztwo w sprawie pożaru M1 z Zabrzu zakończone

    Maria Olecha

    Dziennik Zachodni

    Dziennik Zachodni

    Zakończyło się trwające blisko rok śledztwo w sprawie wielkiego pożaru centrum handlowego M1 w Zabrzu.
    Wykazało, że jego przyczyną było zwarcie instalacji elektrycznej w jednym z działów w sklepie Praktiker, a nie podpalenie przez człowieka.

    - Moment zwarcia instalacji elektrycznej zarejestrowały kamery monitoringu sklepowego. Kiedy pojawił się ogień, zadziałały czujniki przeciwpożarowe - mówi Marek Wypych, rzecznik zabrzańskiej policji. - Śledztwo zostało umorzone, bo nie ma śladów celowego podpalenia - dodaje.

    Przypomnijmy, że pożar M1 wybuchł w nocy 25 grudnia 2008 r. Supermarket palił się blisko dwa dni. W sklepach i na ich zapleczach znajdowały się m.in. materiały łatwopalne - sztuczne choinki, farby, lakiery i fajerwerki, dlatego płomienie miały momentami kilkanaście metrów wysokości. Pożar gasiło 40 zastępów straży pożarnej. Spłonęło ponad 10 tys. m kw. powierzchni marketu.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama