Gorączka prezentów

    Gorączka prezentów

    Beata Sypuła

    Dziennik Zachodni

    Aktualizacja:

    Dziennik Zachodni

    Zakupy mogą być tańsze o 30-70 procent. Stacjonarne sklepy droższe od internetowych
    Już rozpoczęliśmy polowania na ubrania, perfumy i książki. To najpopularniejsze świąteczne prezenty. W kryzysie zaciskamy pasa, więc szukamy miejsc, gdzie jest najtaniej. Dlatego trafiamy do outletów, które z polskich ulic i internetu zaczynają wypierać szmateksy. Szukamy też markowych towarów w e-sklepach. Tam jest taniej - mimo kosztów przesyłki. Na święta wydamy 1500 zł, z czego połowę na markowe prezenty


    Na upominki chemy wydać w tym roku aż 750 złotych. To połowa kwoty zaplanowanej na święta. Polacy wolą ubrania znanych firm - stąd ich buszowanie po sklepach elegancko zwanych "second-hand".
    Odkąd i w regionie śląskim pojawiły się pierwsze outlety - sklepy z markową odzieżą po przystępnej cenie - to tam kierujemy się w poszukiwaniu niedrogich, a nowych ubrań znanych firm. Do sklepów tych trafiają końcówki serii, nad-wyżki produkcyjne, wzory kolekcji, towar po cenach producenta. W Polsce króluje Fashion House Outlet Centre (w Sosnowcu, Piasecznie i Gdańsku), Factory Outlet Centre (we Wrocławiu, Krakowie, Poznaniu i Warszawie) i Vabbi Factory Outlet ( 42 oddziały). - W naszych centrach wszystko nabyć można taniej, w cenach od 30 do 70 procent niższych. To prawdziwa atrakcja dla klientów, którzy mogą kupować więcej za mniej, nie tracąc przy tym na jakości - mówi Katarzyna Czapran, menedżer Fashion House.

    Spodziewają się tłumu klientów. Z ostatnich badań Deloitte wynika bowiem, że dla 58 proc. Polaków przy świątecznych zakupach liczy się niska cena.
    W kryzysowej sytuacji na wojnę ze ''stacjonarnymi'' outletami ruszyły e-sklepy, także w naszym regionie. To, co tańsze o 30 proc., może być jeszcze tańsze - nawet o 50 procent i dostarczone w ciągu 24 godzin. - Aż 33 proc. Polaków będzie dokonywało spontanicznych zakupów tuż przed świętami - uważa Magdalena Jończak z firmy Deloitte. - To ważny sygnał dla detalistów. Mogą poprzez odpowiednią ekspozycję produktów czy promocję zwiększyć sprzedaż w gorącym okresie.

    W tym roku hasło ''outlet'' - tanie, markowe rzeczy, otwiera kieszenie Polaków. Nadal jednak takich placówek w Polsce jest za mało. Na śródmiejskich traktach królują firmowe sklepy, ale z marką, na którą trzeba sporo wydać. Toteż myśl o świętach i potrzebie tanich zakupów przyspieszyła debiut jednego z pierwszych internetowych outletów. Moutlet.pl założyli właściciele Intymnie.com z Mysłowic - zwycięzcy rankingu Money.pl i ''Wprost'' na najlepszy odzieżowy sklep internetowy w kraju. Liczą teraz na prawdziwe żniwa.

    - Mamy tylko kolekcje outletowe znanych marek. Moutlet.pl honoruje karty rabatowe Intymnie.com. Wprowadziliśmy bieliznę nocną i erotyczną znanych firm. Jako prezent kupują ją także panowie, korzystając z anonimowości i wygody w sieci - mówi właścicielka Weronika Jaromin.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama