Duet Krajewski i Piaseczny są w superformie

Duet Krajewski i Piaseczny są w superformie

Ola Szatan

Dziennik Zachodni

Dziennik Zachodni

W poniedziałek swoją premierę ma wyjątkowy album zatytułowany Na przekór nowym czasom - live. To zapis ogólnopolskiej trasy koncertowej Krajewskiego i Piasecznego, która zakończyła się w niedzielę występem tego niezwykłego duetu w Częstochowie.
Żywa legenda polskiej muzyki rozrywkowej i wokalista, który przez długi czas swej kariery musiał się zmagać z etykietą wiecznego chłopca. Ta mieszanka musiała zadziałać. Artystyczne spotkanie Seweryna Krajewskiego i Andrzeja Piasecznego - jak można było przewidywać - wywołało ogromne poruszenie wśród słuchaczy.

Pretekstem do wyruszenia w tournée po kraju był komercyjny sukces płyty Spis rzeczy ulubionych, ostatniego krążka Andrzeja Piasecznego, nad którym muzyk (znany kiedyś chociażby z zespołu Mafia) pracował właśnie z Sewerynem Krajewskim.
Już pierwszy singel z tej płyty - Chodź, przytul, przebacz, który przez wiele tygodni utrzymywał się na pierwszych miejscach list przebojów i został nagrodzony m.in. statuetką Superjedynki na opolskim festiwalu - pokazał, że nawiązanie współpracy przez obu panów było strzałem w dziesiątkę. Naturalną konsekwencją tego były wspólne koncerty i oryginalna trasa. To niełatwe zadanie. Dla Seweryna Krajewskiego był to wszak powrót na scenę po 20 latach nieobecności!

- Mam już za sobą niejedno sceniczne doświadczenie, udało mi się osiągnąć pewien poziom, który uznaję za wyjątkowy i cenny. To taki moment w moim życiu, kiedy doceniam wszystko, co się dotąd stało. I mogłoby się zdarzyć, że uznałbym ten poziom za satysfakcjonujący. Ale jest mi dane stawać na scenie obok człowieka, który sposobem i spokojem śpiewania, nawet tym, że nie wypowiada podczas koncertu ani słowa, udowadnia, jak wiele jest jeszcze do osiągnięcia - mówi Andrzej Piaseczny. - Istnieje pokusa, by uznać poziom, do którego się dotarło, za wystarczający. Można w ten sposób, na własną prośbę, zrezygnować z drogi, która jest jeszcze do pokonania. A Seweryn jest dowodem na to, że ta droga może nie mieć końca - dodaje Piaseczny.
1 »

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Dodajesz komentarz jako: Gość

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Liczba znaków do wpisania:

zaloguj się

Najnowsze wiadomości

Zobacz więcej

Najczęściej czytane

DZ poleca

Wideo