Żałują na drogi

Żałują na drogi

Stanisław Bartosik

Dziennik Zachodni

Dziennik Zachodni

Kto jeździ po drogach woj. śląskiego ten wie, jak jest. A jest kiepsko. Ta oczywista oczywistość (jak mówi jeden z polityków).
Nie dociera jednak do wielu prezydentów miast naszego regionu, gdyż wielu z nich nawet nie wystąpiło o ministerialne pieniądze na modernizację i budowę nowych dróg.

Żałośnie stara się tłumaczyć ten fakt rzecznik katowickiego Urzędu Miasta. Twierdzi on, że stolica regionu nie ma żadnego gotowego projektu, który mógłby usprawnić komunikację drogową w mieście. Jak pamiętamy ma natomiast inne "interesujące" projekty np. uczynienia w 2016 roku z Katowic Europejskiej Stolicy Kultury.

Drogami więc nie ma się co przejmować. Tak uważają także w Tychach, Siemianowicach, Świętochłowicach, Chorzowie, Bytomiu i Sosnowcu. Dlaczego? Bo w przyszłym roku odbędą się wybory samorządowe i lepiej oszczędnie gospodarować miejskim budżetem. Zgromadzone tam pieniądze można wydać np. na imprezę, na której będzie można podkreślić dokonania obecnej władzy.

A drogi? Te, które prowadzą do miejsca zamieszkania prezydentów w wyżej wymienionych miastach, są w porządku.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Dodajesz komentarz jako: Gość

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Liczba znaków do wpisania:

zaloguj się

Najnowsze wiadomości

Zobacz więcej

Najczęściej czytane

DZ poleca

Wideo