Bytom: Wilczur pożarł swojego pana

    Bytom: Wilczur pożarł swojego pana

    BW

    Dziennik Zachodni

    Dziennik Zachodni

    Prokuratura wyjaśnia okoliczności śmierci mężczyzny, którego częściowo rozłożone zwłoki policjanci znaleźli w czwartek w mieszkaniu w Bobrku, dzielnicy Bytomia. Widok, jaki zastali funkcjonariusze przy Zabrzańskiej 132, był zatrważający. - Pełnię służbę od 19 lat, ale jeszcze nigdy nie miałem do czynienia z taką sytuacją - komentuje asp. szt. Adam Jakubiak, rzecznik bytomskich policjantów.
    52-letni mężczyzna był widziany po raz ostatni 27 listopada. Na razie nie wiadomo, kiedy dokładnie zmarł, ani co było przyczyną śmierci. Wiadomo natomiast, że wygłodzony wilczur, który był w mieszkaniu, zaczął pożerać zwłoki. Dlatego miały obgryzione kości od nadgarstków aż po łokcie i pozbawione mięśni kości przedramion. - Teraz ciało denata trafi na sekcję zwłok. O losie psa, który przebywa w azylu w Miechowicach, zdecyduje prokurator - mówi Jakubiak.

    To nie jedyna makabryczna historia w Bytomiu w ostatnich dniach. W Mikołajki do mieszkanki Stroszka przyjechał z Piekar Śląskich jej mąż, który podczas awantury małżeńskiej udusił... pekińczyka należącego do kobiety. Ta wezwała na miejsce policję.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama