Zabrzański Teatr Nowy ma już 50 lat

    Zabrzański Teatr Nowy ma już 50 lat

    Henryka Wach-Malicka

    Dziennik Zachodni

    Dziennik Zachodni

    Teatr mianowano Nowym, w odróżnieniu od istniejących w okolicy scen z dłuższą niż on tradycją. Ale dziś mało kto pamięta, dlaczego zabrzańska scena tak się nazywa.
    Teatr Nowy w Zabrzu po prostu istnieje i działa. Dla wielu mieszkańców miasta zaskoczeniem jest nawet informacja, że 50 lat temu w Zabrzu teatru nie było! Teatr do 1963 r. korzystał z pomieszczeń domu kultury Huty Zabrze


    Oficjalnie, zabrzańską scenę dramatyczną powołano do życia 21 lipca 1959 roku. Podobno była to realizacja ambicji władz partyjnych i administracyjnych, ale jeśli nawet, to daj nam Boże, by i dziś władze były w sferze kultury tak ambitne. W każdym razie Wojewódzka Rada Narodowa w Katowicach teatr powołała, a jego pierwszym zespołem byli aktorzy teatru objazdowego, który działał przy (właśnie reformowanym) Państwowym Przedsiębiorstwie Imprez Estradowych. Grupa miała wykształconych aktorów, z których wielu pracowało zresztą potem w Nowym aż do emerytury, zaplecze techniczne i sporo dekoracji.

    Pierwsze sztuki przeniesiono więc na scenę w Zabrzu niemal z marszu, na przygotowanie nowej premiery nie było czasu. Były to: adaptacja "Eugenii Grandet" H. Balzaka oraz "Ich czworo" G. Zapolskiej. Teatr nie miał też własnej siedziby i do 1963 roku korzystał z pomieszczeń domu kultury Huty Zabrze.

    Teatrowi Nowemu szefowali wówczas: dyrektor naczelny - Wacław Kozioł i kierownik artystyczny - Danuta Bleicherówna. W październiku na afisz trafił pierwszy własny tytuł - baśń pt. "Czarodziej z Doliny Księżyca". Reżyserem tego przedstawienia był Mieczysław Daszewski, późniejszy, najdłużej urzędujący szef artystyczny zabrzańskiej sceny. Repertuar pierwszych sezonów był zróżnicowany, zainteresowanie publiczności duże. Grano m. in."Wassę Żeleznową" M. Gorkiego, "Szklankę wody" E.Scribe'a, "Szkołę kobiet" W. Bogusławskiego, "Gwałtu, co się dzieje" A. Fredry, "Wujaszka Wanię" A. Czechowa i imponującą inscenizację "Marii Stuart" J. Słowackiego.

    Mimo ambicji i wysiłku aktorów po kilku latach nadszedł jednak ciężki czas; pojawiły się kłopoty finansowe, kadrowe, a przede wszystkim organizacyjne, związane z remontem siedziby.
    Po licznych perturbacjach, przekraczaniu terminów, likwidowaniu niedoróbek etc., zakończono jednak remont budynku i oddano go do użytku 27 września 1967 roku, na inaugurację wybierając "Krakowiaków i górali" W. Bogusławskiego.
    1 »

    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama