Zagrożona budowa kolejnych odcinków DTŚ

    Zagrożona budowa kolejnych odcinków DTŚ

    Maria Olecha

    Dziennik Zachodni

    Dziennik Zachodni

    Czy budowa kolejnych odcinków Drogowej Trasy Średnicowej jest zagrożona? - Wszystko na to wskazuje. Wciąż nie jest gotowy raport o oddziaływaniu na środowisko DTŚ.
    Chodzi o kolejne odcinki w Zabrzu oraz w Gliwicach - w sumie 11 km drogi, która ma powstać do 2014 r. I choć podczas konferencji prasowej na początku listopada inwestor zastępczy - spółka DTŚ S.A. - zapewniał, że przygotowanie końcowego raportu zajmie cztery tygodnie, to ma on być gotowy dopiero pod koniec stycznia.

    To oznacza, że szanse na rozpoczęcie budowy kolejnych kilometrów średnicówki zaraz po ukończeniu aktualnie budowanych (od granicy z Rudą Śląską do węzła de Gaulle'a w Zabrzu) maleją.
    Dlaczego? Bo znacznie przesuną się w czasie procedury administracyjne, czyli uzyskanie decyzji środowiskowej Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w Katowicach oraz pozwoleń na budowę od wojewody.
    Jak tłumaczą przedstawiciele DTŚ S.A., raport o oddziaływaniu DTŚ na środowisko będzie grubą księgą, w której znajdą się m.in. wnioski z przeprowadzonych w październiku konsultacji społecznych, dotyczących wariantów przebiegu drogi przez Zabrze i Gliwice.

    Danuta Żak, rzeczniczka DTŚ S.A. przyznaje, że termin rozpoczęcia prac przy budowie kolejnych odcinków średnicówki jest w znacznej mierze uzależniony właśnie od uzyskania decyzji administracyjnych i poziomu finansowania inwestycji.

    - Sporządzenie raportu powierzyliśmy ekspertom, więc nie zakładamy możliwości jego odrzucenia - mówi Danuta Żak. - Nie analizowaliśmy sytuacji, gdyby żaden z wariantów nie został dopuszczony do realizacji. Uważamy taką sytuację, chociaż teoretycznie możliwą, za mało prawdopodobną - dodaje.

    Co więcej, jesienią przyszłego roku Zabrze czeka paraliż komunikacyjny. Wówczas bowiem mogą być już gotowe, budowane w ekspresowym tempie, dwa pierwsze zabrzańskie odcinki DTŚ, która dotrze do węzła de Gaulle'a w centrum Zabrza.

    - Zabrzanie się uduszą spalinami - mówi wprost Adam Kurbiel, zastępca prezydenta Zabrza.
    Aby odkorkować miasto, a szczególnie ul. 3 Maja, władze miasta chcą wybudować ul. Nowopaderewskiego, która połączy rondo na de Gaulle'a z ul. Makoszowską. - Tą drogą mogliby dojeżdżać do DTŚ kierowcy jadący od strony Kończyc, Makoszów i wjeżdżający do Zabrza autostradą A4 - dodaje.

    Tymczasem na gotowy raport czekają też członkowie Stowarzyszenia Gliwiczanie dla Gliwic. Organizacja sprzeciwia się przebiegowi DTŚ przez centrum Gliwic. - To olbrzymia inwestycja, więc raport musi zostać przygotowany bardzo dokładnie. Gdy będzie gotowy, przyjrzymy mu się i jeśli znajdzie się w nim cokolwiek niezgodnego z prawem, będziemy to punktować - zapowiada Mirella Czajkowska-Turek z SGdG.

    Decyzja środowiskowa RDOŚ będzie wspólna dla DTŚ w Zabrzu i Gliwicach. Każdy obywatel będzie mógł się od niej odwołać, a nawet złożyć skargę do Komisji Europejskiej w Brukseli.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Czytaj także

      Komentarze (1)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Mści się zwlekanie z inwestycjami drogowymi

      piotrek (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 9 / 7

      Gdyby budowano tą drogę 20 lat temu nikt by się nie przejmował że po drodze mieszkają jakieś żabki czy ptaszki. Pomijając fakt, że przez te 20 lat byłaby co najmniej 5 razy remontowana ale pas...rozwiń całość

      Gdyby budowano tą drogę 20 lat temu nikt by się nie przejmował że po drodze mieszkają jakieś żabki czy ptaszki. Pomijając fakt, że przez te 20 lat byłaby co najmniej 5 razy remontowana ale pas drogowy by już był. Dostawiło by się ekrany i było by dobrze. A teraz trzeba taką dokumentację przedstawić że cała inwestycja może o ból głowy przyprawić. Unia dała więcej praw obywatelom, ale też przy okazji eko-oszołomom. Będzie taki jeden podniecał się żabką kumkającą w bajorku a obok w centrum miasta kilka tysięcy samochodów będzie w korku wydzielało ogromne ilości spalin....zwiń

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama