Myśl związkowa

    Myśl związkowa

    Marcin Twaróg

    Dziennik Zachodni

    Dziennik Zachodni

    Rozbroił mnie wczoraj starszy mężczyzna, który zdenerwowany protestem kolejarzy stwierdził, że przecież istnieją inne formy protestu i nie trzeba ludziom kazać marznąć na pustym peronie.
    Szanowny Panie! Oczywiście, że istnieją. Ale proszę się wczuć w rolę typowego związkowca. Gdyby się oflagował i podjął głodówkę - oczywiście rotacyjną - o losie kolejarzy dowiedzieliby się nieliczni. A jako że wszedł na tory i na blisko godzinę zablokował ruch pociągów, stał się od razu bohaterem dnia.

    Oczywiście typowy związkowiec doskonale wie, jak się w takiej sytuacji zachować. Że powinien mówić o nieutrudnianiu życia pasażerom, wyborze mniejszego zła i innych farmazonach. Ale jest jasne, że to puste frazesy, bo liczy się tylko on i jego sprawa, której gotów jest bronić nawet z gołą głową przy -10 st. C. Tak samo puste, jak zapewnienia o punktualności pociągów po wprowadzeniu nowego rozkładu jazdy.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama