Dziennik Zachodni » Wiadomości » Ślązaków zawsze mieli za nic

Ślązaków zawsze mieli za nic

Data dodania: 2009-12-24 00:07:09 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2009-12-24 00:09:09

Dziennik Zachodni

Grażyna Kuźnik

4KomentarzePrześlijDrukuj
Mniejsza czcionka Większa czcionka

Kto zobaczy ten pomnik, ten nigdy go już nie zapomni. Na posesji Jana Myrcika w Koszęcinie wyrósł jak drzewo z uciętymi ramionami. Zamiast liści - cztery wojskowe hełmy.

1/2
Ślązaków zawsze mieli za nic

Pomnik postawiony przez Jana Myrcika dla 370 poległych chłopaków z Koszęcina

(© FOT. ARKADIUSZ ŁAWRYWIANIEC)

Po raz pierwszy wszyscy znaleźli się obok siebie. - To są tutejsi chłopcy; tu się urodzili, tu na nich czekały rodziny. A zginęli gdzieś w świecie, czasem bezimiennie, w różnych mundurach, w łagrach i obozach koncentracyjnych - mówi Jan Myrcik, pedagog, historyk, tłumacz. Rocznik 1931.

Serce mu się ściskało w bólu strasznym
Myrcik jest zafascynowany bezlitosną historią pogranicza. Gdy w Boże Narodzenie na mszy padają słowa św. Pawła, że od chwili narodzin Jezusa nie ma już "Greka ni Żyda, barbarzyńcy ani Scyty, niewolnika ni wolnego, bo wszyscy jesteśmy jedno w Chrystusie", Jan Myrcik myśli wtedy o swoich chłopcach z pomnika.
∨ Czytaj dalej


Życie porozrzucało ich w różne strony, postawiło przeciwko sobie, ale w końcu są razem, w rodzinnym miasteczku.

On ich pogodził. Przez lata Myrcik wydzierał dane o poległych księgom i kamieniom. Serce mu się ściskało, że ginęli tak młodo, od pokoleń. Średnia wieku - 23 lata.

Niektóre nazwiska wciąż się powtarzają: Myrcików, Ulfigów, Bambynków, Goniwiechów. Synek z Koszęcina, Jan Janeczek, poległ w obronie Westerplatte. Alojzy Krzeszok został na zawsze w Ostaszkowie, Witek Opiełka w Dachau, ale większość zginęła w Rosji, szturmując Stalingrad. Jak Paweł Iwanowski, który we wrześniu 1939 roku walczył w polskim mundurze, a potem wzięli go do niemieckiej armii. Zginął w Wołkowie na Ukrainie. Jak Henryk Kożuch, o którym dowódca napisał do rodziców: "Czołg, w którym spalił się wasz syn, stał się jego stalowym grobem". Jak Wicek Szygula, którego matka dostała pismo: "Poległ za ukochanego wodza. Niech to ukoi pani ból".

- Ostrzegali mnie, że ten pomnik długo nie postoi - przyznaje Myrcik. - Bo żeby obok Opiełki wypisać jego sąsiadów z Wehrmachtu? Ale w Koszęcinie kto miał władzę, ten zabierał młodych na wojnę i nie oddawał.

Pomnik mówi prawdę. Myślał o nim od dawna; w czasach, gdy ludzie wyrzucali na śmieci zdjęcia chłopaków w mundurach Wehrmachtu czy alianckich, tak bali się donosów.

- Bo się zdarzały - przyznaje twardo Myrcik, choć kocha tę ziemię i ludzi jak nikt.- W czasie wojny i później. Tak zginął Józek Ochmann, zachował się donos na niego. Był jak wyrok śmierci. Jakiś kupiec, który "ze względu na prowadzone interesy" chciał być anonimowy, donosił gestapo, że Ochman to powstaniec śląski, "nienawidzący Niemców człowiek". Ochmana ścięto już w grudniu 1939 roku.

W Koszęcinie o wojnie, broń Boże, się nie mówiło.
- Ale ja byłem wtedy ministrantem, pamiętam te pogrzeby bez trumien, pochód śmierci moich starszych kolegów - dodaje Myrcik. - Nagle nie wolno było o nich wspominać. Zapadła sztuczna cisza. Nic z niej dobrego.
1 2 3 »

Dodajesz jako: Gość

ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Zaloguj przez Facebook

HISTORIA-POTĘGĄ NASZEJ TOŻSAMOŚCI

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Grono Ślązaków (gość), 24.12.09, 12:48:48

Podziwiać,dziękować i namawiać innych do tego typu działań. PS: Pan Waniek napisał piękną powieść: FINIS SILESIAE. Tamtego Ślaska nie ma,on odszedł.Tkwi w niektórych z nas tu, w tych co z konieczności rozsiani są po Europie i Świecie.Nigdy już tamto nie będzie takie jak było.Ale tamto staje się innym.Nasze dzieci są inne niż my,wnuki inne niż dzieci.Ale my w tym tkwimy setki lat.TO POTĘGA NASZEJ TOŻSAMOŚCI, która nie dopuści do FINIS SILESIAE a prowadzi nas,naszych potomnych, do kolejnego etapu historii tego REGIONU.
Przez setki lat żyliśmy i rozwijaliśmy się w regionie wielu kultur, żyliśmy w
jedności, we wzajemnej życzliwości i poszanowaniu różnorodności. Ta
wielokulturowość,różnorodność wynikająca z zamieszkiwania tego REGIONU EUROPY
przez nacje wielu narodowości i grup etnicznych,wnosi tak duży potencjał,który
winien być pielęgnowany jako przykład integracji, jedności w
różnorodności(aktualne motto Unii Europejskiej),na tle tejże wielokulturowości
Śląska. Ta wielokulturowość,różnorodność to część naszej tożsamości,która tkwi w nas.Nasza tożsamość zawiera się w nas samych – Ślązakach, szukanie jej poza nami, a co gorsza – bez nas prowadzi do nikąd. Ślązaka zrozumieć w całej pełni może tylko drugi Ślązak.Dlatego tej etnicznej różnorodności bronić będziemy zawzięcie.Dzięki takim ludziom jak Pan Jan na pewno tej batalii nie przegramy!!!

odpowiedzi (0)

skomentuj

Dziynkuja!

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

BoPos (gość), 24.12.09, 09:29:17

Dziynkuja panie Janie! Dobro robota!

odpowiedzi (0)

skomentuj

Koszecin-slonsko tragedia

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

hanys i cider z piekor (gość), 24.12.09, 09:02:26

Koszencinskie museum-izba pamieci to mikrosmos slonskiej tragedii, ktora byla i trwa. Bardzo wzruszajoncy artykul.Takze inne gminny i miasta gornoslonskie powinny wystawic tablice pamiatkowe ich poleglych synow. Obojentnie czy w pruskich, niemieckich, polskich czy innych mundurach. Dlatego jedynym wejsciem jest autonomia slonska!!!! Slonsk przed sia.

odpowiedzi (0)

skomentuj

jeszcze kilka

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

GODULLLLLA (gość), 24.12.09, 01:03:31

Jeszcze kilka wariantów:

1) niedobrowolnie wzieci "postancy" (czasami wrócili akurat z wojny)
2) Slazacy w polskiej armii uciekajacy na wschod Polski w 1939
- ktorych miejscowi zlinczowali jako szpiegów skuli slonskiej wymowy
3) Slazacy w koloniach, np. mój krewny z Chorzowa w Chinach (potem niewola w Japonii)
itd. itp.

odpowiedzi (0)

skomentuj

Rozrywka

Dziennik Zachodni

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Dziennik Zachodni", poniedziałek 28.05.2012

Kup e-wydanie

Prenumerata:

Dział Kolportażu



bezpłatna infolinia 800 16 30 20 (dla stacjonarnych i sieci Orange), 32 634 22 70 (dla pozostałych sieci)
e-mail: prenumeratadomowa@dz.com.pl
Jak zamówić prenumeratę? Zobacz tutaj

Zamów prenumeratę

Reklama:

Informacja:



tel. 32 634 23 01, fax 32 634 23 03
Chcesz nadać ogłoszenie lub reklamę, kliknij tutaj
e-mail: reklama.katowice@polskapresse.pl

Zamów reklamę

Kontakt z redakcją:

Dziennik Zachodni



ul. Baczyńskiego 25 A
41 – 203 Sosnowiec

Sprawdź numery telefonów i skontaktuj się z wybranych działem lub konkretnym dziennikarzem

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama

Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie DziennikZachodni.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.