Piotr Kupicha spędza święta z całą rodziną

    Piotr Kupicha spędza święta z całą rodziną

    Łukasz Buszman

    Dziennik Zachodni

    Aktualizacja:

    Dziennik Zachodni

    Piotr Kupicha, lider zespołu Feel, obiecał żonie, że nigdy nie spędzą świąt osobno. Słowa dotrzymuje
    Piotr Kupicha co prawda ma problemy z przedświątecznym sprzątaniem i gotowaniem, ale za to robi zakupy i ubiera choinkę.W tym roku Wigilia będzie dla Piotra i jego żony Agaty szczególna. Po raz pierwszy spędzą ją we czwórkę. Do kolacji zasiądą z 4,5-letnim synkiem Pawełkiem i zaledwie 10-miesięcznym Adasiem.

    Czy jako osoba dorosła odczuwasz świąteczny czas tak samo jak w dzieciństwie?


    Ja dokładnie pamiętam klimat Bożego Narodzenia z dzieciństwa. Te "mrówki w brzuchu", gdy czekałem na pierwszą gwiazdkę, zapach choinki, otwieranie prezentów. Co roku, w czasie grudniowych świąt, tamte emocje wracają gdzieś w środku i czuję się znowu jak mały chłopiec, który nie może się doczekać świąt. W Wigilię zawsze jestem dzieckiem.

    A obowiązki zawodowe pozwalają ci w spokoju spędzić ten specjalny czas w roku?
    Myśmy sobie z Agatą na początku naszej znajomości zapowiedzieli, że nigdy nie spędzimy Bożego Narodzenia osobno i niezależnie od tego, ile mam zobowiązań zawsze wtedy jestem w domu. Tylko dla rodziny. Wigilię spędzamy razem, a w kolejne dni świąt odwiedzamy rodziców.

    Dla ciebie i Agaty Boże Narodzenie to czas szczególny, także dlatego, że oświadczyłeś się jej właśnie w czasie Wigilii.

    Agata co roku to wspomina. Tę małą choinkę, przy której wtedy jedliśmy kolację. Pierścionek. To jest bardzo miłe, bo dzięki tej rocznicy Boże Narodzenie jest dla nas podwójnie ważne. Ale tegoroczne święta będą dla nas szczególne jeszcze z jednego powodu. Po raz pierwszy spędzimy je z naszym drugim synkiem - Adasiem, który 10 stycznia będzie miał roczek.

    Jednak zanim zasiądziecie do świątecznego stołu czeka was tradycyjna krzątanina. Dzielicie się obowiązkami, np. sprzątaniem, robieniem zakupów?
    Ja zawsze robię zakupy. Zwykle mam na to czas po północy. Wtedy jadę do całodobowego supermarketu i spokojnie wybieram wszystko, co wypisaliśmy z Agatą na liście. Poza tym moim obowiązkiem jest ubieranie choinki. Zawsze mamy żywe drzewko. Raz, że to ekologiczne, a dwa, że nie wyobrażam sobie świąt bez zapachu igliwia.
    1 »

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama