Siemianowicka Tęcza w zawieszeniu

    Siemianowicka Tęcza w zawieszeniu

    Łukasz Respondek

    Dziennik Zachodni

    Dziennik Zachodni

    Od nowego roku została zawieszona działalność Kinoteatru "Tęcza". Ośrodek jest zamknięty do odwołania z powodów technicznych.
    Powiatowy inspektor nadzoru budowlanego od kilku lat wydawał decyzje nakazujące wykonanie remontu. Termin pozwolenia na korzystanie z obiektu upłynął 31 grudnia. Urzędnicy wyjaśniają, że gmina nie ma na remont środków.

    Od ubiegłego roku obiektem zarządza Siemianowickie Centrum Kultury. Jego dyrektor Marek Banasik tłumaczy, że stan "Tęczy" jest fatalny i wymaga ona generalnego remontu. - Popękane ściany, nie najlepsze ubikacje i brak garderoby - to problemy, których nie można traktować na zasadzie łatania dziury - uważa. - Z własnych środków nie jesteśmy w stanie wykonać tak rozległego zakresu prac.

    A lista obejmuje kilkadziesiąt pozycji.
    Grzegorz Malicki, powiatowy inspektor nadzoru budowlanego wydał dwie decyzje odnośnie "Tęczy". Pierwszą w lutym 2007 roku. Dotyczyła głównie modernizacji zabezpieczeń przeciwpożarowych. Druga z maja 2008 r. została podjęta w oparciu o dwie ekspertyzy i zawierała już zakres, który składał się na kompleksowy remont ośrodka. SCK z pozytywnym skutkiem wnioskowało już raz o przedłużenie terminu wykonania tych prac. Tym razem też tak miało być. Czemu więc ośrodek nie wystosował takiego wniosku? - Wnioskowanie o przedłużenie tego terminu byłoby jednoznaczne z braniem odpowiedzialności na siebie. W razie wypadku cała wina spadłaby na mnie - mówi Banasik.

    "Tęcza" była jednym z trzech kin, działających w Siemianowicach po wojnie, ale jedynym, które przetrwało. Powstała w latach 30. W 2004 roku z rąk prywatnych przeszła pod zarząd Miejskiego Ośrodka Kultury (potem przekształconego w SCK). Przez pewien okres należała do Sieci Kin Studyjny i Lokalnych.
    Odwiedzali ją m.in. reżyserzy Magdalena Piekorz i Janusz Kidawa. Odbywały się tam też ważne dla miasta imprezy m.in. benefisy Antoniego Halora i Ruty Kubac. - To ostatnia duża sala imprezowo-kinowa w mieście. Boję się, że zostanie sprzedana prywatnej osobie, która wykorzysta ją w celach handlowych - przyznaje Alfreda Barnaś, przez lata dyrektorka MOK-u.
    Szacunkowy koszt modernizacji obiektu to 6 mln zł.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama