Ważne
    Turysta wymaga ochrony

    Turysta wymaga ochrony

    Beata Sypuła

    Dziennik Zachodni

    Dziennik Zachodni

    Przed tegorocznym sezonem wakacyjnym branża turystyczna liczy na takie zmiany przepisów, by uchroniły wypoczywających przed kolejnymi plajtami, a biurom podróży ułatwiały życie.
    W środę w Sejmie Polska Izba Turystyki toczyła spór o to, by nowa ustawa turystyczna spełniała oczekiwania rynku. Bez tego klienci upadłych biur podróży będą dochodzić swoich racji długo - bo w sądach.
    Prowadzenie biura podróży to spore ryzyko. Na 1500 zapisów w umowie, zakazanych przez Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów, aż 500 dotyczy wcześniej wykrytych w branży turystycznej.

    Stosowanie niedozwolonych klauzul jest kosztowne - może się skończyć utratą 10 proc. rocznych przychodów. A prowadzenie tego interesu nie jest łatwe. W Polsce silna jest szara strefa i rozmaici organizatorzy - kościelni, szkolni - organizują wyjazdy na własną rękę, często z pogwałceniem elementarnych zasad działalności branży na rynku. Odbierają legalnie działającym i płacącym podatki biurom nie tylko klientów, ale i dobre imię.

    Swoje problemy mają klienci wykupujący w czasie kryzysu wczasy - czasem ze znacznym wyprzedzeniem. Nie mają pewności, czy w razie kłopotów biura odzyskają swoje pieniądze.
    - Problem z upadłym biurem podróży "Kopernik" nie zakończył się, spotkamy się z nim w sądach, do których pójdą turyści walczący o odzyskanie swoich pieniędzy - mówi Józef Ratajski, wiceprezes i sekretarz generalny Polskiej Izby Turystyki. - Należy zmienić system chroniący turystów.

    Jego zdaniem, nie można w nieskończoność podwyższać sumy ubezpieczenia i składki OC biurom. Drenuje to ich kieszeń, a w razie kłopotów jest mało skuteczną ochroną turysty. Należy pójść drogą Niemiec, Wielkiej Brytanii, Holandii czy Danii. Tam istnieją fundusze gwarancyjne, na które składa się branża.
    - W Wielkiej Brytanii upadło kilka biur, ale nie było problemu ze zwrotem pieniędzy klientom. Na taki fundusz branża powinna się wreszcie zdecydować - mówi wiceprezes Ratajski.

    Takie i inne zmiany powinny wprowadzić nowe przepisy. W środę ruszyły prace sejmowej podkomisji nadzwyczajnej do rozpatrzenia rządowego projektu ustawy o usługach turystycznych. Bierze w niej udział także Polska Izba Turystyki. Liczyła na to, że zmiany w ustawie będą uwzględniały interes klientów biur podróży i branży.

    Niestety - teraz skarży się, że mimo konsultacji rządu w sprawie ustawy, projekt zmian jest powierzchowny. Nie ma śladu po wcześniejszych uzgodnieniach, by była to solidna, zmieniająca zasady działania branży nowa ustawa, dostosowana do dzisiejszych czasów. Dlatego PIT uważa, że lepiej nie dokonywać żadnych zmian w ustawie, niż tylko poddać przepisy kosmetycznym zmianom. Grozi to bowiem złudnym w kolejnych latach przeświadczeniem posłów i rządu, że sprawy turystyki zostały już załatwione.


    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama