Unijne euro dla regionu powoli się kończą

    Michał Wroński, Agaton Koziński

    Dziennik Zachodni

    Dziennik Zachodni

    Zaczyna się batalia o następny budżet Unii Europejskiej. Jej pierwszym aktem będzie przesłuchanie Janusza Lewandowskiego, który ma w Komisji Europejskiej odpowiadać za wspólną kasę.
    W poniedziałek o godz. 13 zacznie wyjaśniać eurodeputowanym, w jaki sposób zamierza ułożyć priorytety unijnych wydatków w latach 2014-2020. Na razie wydajemy pieniądze z budżetu 2007-2013. Już teraz wiadomo, że Polak będzie miał ciężki orzech do zgryzienia, gdyż rozchodzą się drogi bogatszych i biedniejszych członków Unii. Budżet na lata 2014-2020 nie będzie już dla Polski tak korzystny

    Do tej pory fundamentem Wspólnoty była zasada solidarności, której wyrazem był fundusz spójności. Dziś stanowi on 35 proc. budżetu UE (więcej idzie tylko na politykę rolną). Polska w latach 2007-2013 w jego ramach otrzyma 67 mld euro. Te sumy to dla nas manna z nieba, dzięki której budujemy autostrady i drogi powiatowe, remontujemy ulice i chodniki, kładziemy kanalizację i wodociągi Od 2014 r.
    unijnych euro na te wydatki będzie pewnie dużo mniej, co zwolni modernizację naszego kraju. To echo zmian priorytetów u unijnych liderów. Mniej mówią o solidarności, więcej o konkurencji, innowacyjności, ochronie środowiska. I chcą na te wydatki znaleźć pieniądze w nowym budżecie.

    Tymczasem w naszym województwie już teraz, na progu 2010 roku kończy się strumień unijnych dotacji z Regionalnego Programu Operacyjnego. Kto do tej pory jeszcze nie zdobył potrzebnego grantu, teraz będzie miał coraz trudniej. Choć do zakończenia programu są jeszcze trzy lata, to do wzięcia pozostało już tylko co szóste euro spośród 1,7 mld, przekazanych do dyspozycji marszałka na wspieranie inwestycji w woj. śląskim.

    Stanowiące główne źródło unijnych dotacji w regionach RPO wystartowały w roku 2007. Do tej pory naszym województwie w ramach tego mechanizmu podpisano już blisko 1200 umów, na łączną kwotę dofinansowania blisko 1,7 miliarda złotych. Kolejny miliard złotych lada dzień zostanie formalnie przekazany na wsparcie następnych inwestycji. Jeśli wziąć pod uwagę, że ok. 45 proc. śląskiego RPO zarezerwowana jest na dofinansowanie projektów pozakonkursowych, to okaże się, że tak naprawdę do wzięcia pozostało jeszcze ok. 1,15 miliarda złotych.

    - Większa ilość wolnych środków została nam jeszcze tylko na dofinansowanie projektów z zakresu rewitalizacji. Do tej pory nie ukazało się rozporządzenie, które pozwoliłoby przeprowadzić konkursy, stąd te pieniądze nie zostały jeszcze rozdysponowane. Cała reszta w większość została już rozdzielona - potwierdza Małgorzata Staś, dyrektor wydziału Rozwoju Regionalnego Urzędu Marszałkowskiego. Jak dodaje, zainteresowanie unijnym wsparciem było ogromne - samych wniosków złożono zresztą ponad sześć tysięcy.
    1 »

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama