Afera bankowo-powiatowa przed myszkowskim sądem

    Afera bankowo-powiatowa przed myszkowskim sądem

    Beata Marciniak, Krzysztof Suliga

    Dziennik Zachodni

    Dziennik Zachodni

    Prokuratura Okręgowa w Gliwicach skierowała do Sądu Rejonowego w Myszkowie akt oskarżenia przeciwko byłej prezes Międzypowiatowego Banku Spółdzielczego w Myszkowie, członkom Rady Nadzorczej tego banku oraz byłym wysokim urzędnikom myszkowskiego Starostwa Powiatowego, w tym byłemu staroście i byłej sekretarz.
    Sprawa ma kilka wątków. Jeden dotyczy przetargu z 2008 r. na obsługę finansową starostwa. Poszło o bankowe przelewy. Ten wątek dołączono do prowadzonego od około półtora roku śledztwa dotyczącego nieprawidłowości w banku. Wszystko zaczęło się we wrześniu 2008 r., kiedy zatrzymano ówczesną prezes banku Leokadię M. oraz Jadwigę M., właścicielkę hurtowni papierniczej. Sfałszowano umowę przetargową na obsługę przelewów

    W latach 2006-07 prezes zatwierdziła do wypłaty blisko milion zł za dostawy artykułów biurowych z firmy Jadwigi M. Afera z Międzypowiatowym Bankiem Spółdzielczym wybuchła, gdy m.in. do policji i Centralnego Biura Antykorupcyjnego dotarły informacje o nieprawidłowościach w tym banku.
    Chodziło m.in. o nieściąganie kredytów od niektórych firm, udzielenie pożyczki firmie, którą komisja kredytowa uznała za niewypłacalną, nadmierne wydatki. W 2007 r. właścicielce hurtowni papierniczej i jednocześnie szefowej komisji rewizyjnej w banku Jadwidze M. płacono za dostawy papieru do ksero i drukarek aż 30 tys. zł miesięcznie.

    Prokuratura w Gliwicach przedstawiła Leokadii M. zarzuty "wyrządzenia szkody wielkich rozmiarów w majątku banku w celu osiągnięcia korzyści majątkowej". Jadwidze M. postawiono zarzut pomocnictwa w przestępstwie, ale w kwietniu ub.r. kobieta zmarła, więc nie stanie już przed sądem.

    Dwóch członków Rady Nadzorczej banku, Jerzego G. i Henryka J. prokuratura oskarża o to, że pomogli w sierpniu 2008 r. byłej już prezes pobrać nienależną odprawę emerytalną z banku. Wśród podejrzanych znalazł się także Stanisław Sz. z Józefowa pod Warszawą. Sz. jako prezes zarządu Centrum Technologii Bankowości Spółdzielczej SA w latach 2006-2008 doprowadził do podpisania z Międzypowiatowym Bankiem Spółdzielczym umów dotyczących obsługi kart płatniczych. Zainkasował za to prawie 100 tys. zł, umowy jednak nie były realizowane.

    W 2008 r. S. próbował wyłudzić kolejne 100 tys. zł, bank jednak odmówił z nim współpracy. O tym oszukańczym działaniu Sz., zdaniem śledczych, od początku wiedziała prezes banku. Prokuratura Okręgowa w Gliwicach postawiła S. zarzuty oszustwa i usiłowania oszustwa.
    1 »

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama