Spóźniona pomoc dla wcześniaków, którym zagraża wirus...

    Spóźniona pomoc dla wcześniaków, którym zagraża wirus oddechowy

    Agata Pustułka

    Dziennik Zachodni

    Dziennik Zachodni

    Zdrowie wcześniaków urodzonych w Polsce w ostatnich miesiącach jest zagrożone przez wirus oddechowy. Dlaczego?
    Bo Ministerstwo Zdrowia, wydająca na jego zlecenie opinie Agencja Oceny Technologii Medycznych oraz NFZ znowu zagubiły się w urzędniczych procedurach.

    RSV, czyli wirus oddechowy, jest szczególnie groźny dla wcześniaków, które rodzą się z niedojrzałym układem odpornościowym oraz niewykształconym w pełni układem oddechowym. Co roku wirus atakuje 70 proc. z 24 tysięcy wcześniaków jakie rodzą się w Polsce!
    W województwie śląskim na świat przychodzi rocznie ok. 3 tysiące wcześniaków, najwięcej w kraju. RSV powoduje u nich ciężkie zapalenia płuc i oskrzeli. W tej grupie ryzyko zachorowania jest 10 razy większe niż u dzieci urodzonych o czasie! W wyniku choroby do 3 proc. z przedwcześnie urodzonych dzieci umiera.

    Dzięki specjalnemu preparatowi (synagis) jest możliwe uniknięcie ryzykownych zakażeń, które w przypadku najmniejszych pacjentów mogą okazać się śmiertelnie groźne. Sezon zachorowań spowodowanych RSV trwa od listopada do marca. By zminimalizować ryzyko choroby, trzeba co miesiąc podawać jedną dawkę preparatu. W minionym sezonie w Polsce leczonych było 577 (najbardziej zagrożonych) wcześniaków. Co dziesiąty z nich urodził się w naszym województwie. Otrzymały tylko trzy z pięciu dawek leku, bo dopiero w grudniu udało się uruchomić pieniądze. Ale w przypadku tych najmniejszych pacjentów leczenie było niezwykle skuteczne, bo żaden z nich nie trafił potem do szpitala z powodu zakażenia wirusem RSV. Niestety w tym sezonie jeszcze ani jeden wcześniak nie otrzymał leku, gdyż Ministerstwo Zdrowia zwlekało z wydaniem stosownego rozporządzenia. Tymczasem pierwszą dawkę mali pacjenci powinni otrzymać już w połowie października!

    - Już jesteśmy spóźnieni przeszło dwa miesiące z rozpoczęciem profilaktyki zachorowań na RSV w grupie największego ryzyka, tj. u noworodków urodzonych znacznie przedwcześnie z dysplazją oskrzelowo-płucną. Mam nadzieję, że NFZ, świadom sytuacji, zrobi wszystko, aby sprawę refundacji potraktować priorytetowo i przeprowadzić ją bardzo szybko - mówi prof. Ewa Helwich, konsultant krajowy w dziedzinie neonatoogii.

    NFZ tłumaczy opóźnienie sprawami proceduralnymi.
    - Agencja Oceny Technologii Medycznych pozytywną opinię w sprawie leczenia preparatem wydała dopiero pod koniec listopada 2009 roku, a właśnie ta opinia umożliwiała NFZ wdrożenie stosownych procedur - tłumaczy Andrzej Troszyński z centrali NFZ w Warszawie.
    1 »

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama