Progi zagradzają

    Progi zagradzają drogę do częstochowskiego MOPS-u

    Beata Marciniak, Janusz Strzelczyk

    Dziennik Zachodni

    Dziennik Zachodni

    Rząd sztucznie zmniejsza liczbę osób, kwalifikujących się do pomocy społecznej. Od czterech lat nie podnosi progu dochodów, choć łamie w ten sposób ustawę o zasiłkach rodzinnych.
    Obowiązek waloryzacji progów dochodowych, które są podstawą do wypłacania świadczeń, jest zapisany w ustawie z 2003 r. Według niej zasiłek przysługuje rodzinom, w których dochód na osobę nie przekracza 504 zł. Co trzy lata, licząc od 2003 r. ten próg powinien być waloryzowany o koszty utrzymania, inflację, wzrost płacy minimalnej. Powinny więc być już dwie waloryzacje, nie było ani jednej.


    W ten sposób rząd zaniża liczbę najbiedniejszych, bo już 505 zł dochodu na osobą wystarczy, żeby zasiłek stracić.

    Ofiarą takich wyliczeń padła Bożena Majewska z Częstochowy, inwalidka, mieszkająca ze swoją 17-letnią siostrzenicą. Majewska czeka z siostrzenicą na zasiłek celowy. Liczy, że Miejski Ośrodek Pomocy Społecznej sfinansuje im choć zakup węgla na zimę. Wystarczyło na tonę, która już dawno się skończyła. Kobiety marzną i czekają na cud. - Palę w piecu starą odzieżą i deskami, które przynoszą mi sąsiedzi - skarży się 52-letnia inwalidka. - Nie mam nawet za co chleba sobie kupić, nie mówiąc już o lekach czy innych potrzebnych rzeczach.

    - To nasza stała podopieczna, systematycznie jej pomagamy - informuje Iwona Borysiuk z MOPS-u. - W październiku przyznaliśmy jej tyle węgla, ile mogliśmy. Nie dostała dwóch ton, bo byłoby to niesprawiedliwe w stosunku do innych, którzy też potrzebują opału.

    Częstochowski MOPS ma ponad 7 tysięcy podopiecznych, na ich utrzymanie wydał w ub.r. 11 milionów 360 tys. zł. Kwota przeznaczona na ten rok jest taka sama. Z tego trzeba wypłacać zasiłki ale także udzielać pomocy w naturze np. tak jak np. Bożenie Majewskiej.

    Paradoksalnie, choć progi dochodowe kwalifikujące do pomocy społecznej się nie zmieniają, podopiecznych przybywa. Ma to związek z rosnącym bezrobociem, które w Częstochowie przekroczyło już 10 procent. - Tymczasem kwoty przeznaczane na pomoc, które otrzymujemy z ministerstwa, nie zmieniają się - zauważa Anna Klim-Jaworska, rzecznik prasowy MOPS-u.

    Jedyne, co się zmieniło, to minimalne podniesienie wysokości zasiłków. Od dwóch miesięcy rodzina z dochodami do 504 zł na osobę dostanie na dziecko do pięciu lat 68 zł miesięcznie, na dziecko w wieku od 5 do 18 lat 91 zł i od 18 do 21 lat - 98 zł.

    Na podniesienie progu dochodowego do 110o złotych rząd się już nie zgodził. Wyliczył, że kosztowałoby to dodatkowo około 3 mld mld zł.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama