Prezydent Świętochłowic z zarzutami łapówkarstwa

    Prezydent Świętochłowic z zarzutami łapówkarstwa

    Monika Krężel

    Dziennik Zachodni

    Aktualizacja:

    Dziennik Zachodni

    Prezydent Świętochłowic Eugeniusz M. został zatrzymany przez funkcjonariuszy katowickiej delegatury Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego. Prokuratura Rejonowa w Bytomiu, gdzie był przesłuchiwany przedstawiła mu zarzuty popełnienia przestępstwa. Chodzi o przyjęcie i żądanie korzyści majątkowych. Dzisiaj o godz. 12 rozpocznie się posiedzenie sądu w sprawie jego tymczasowego aresztowania.
    Oprócz prezydenta została zatrzymana także sekretarz miasta Jolanta S - K., która otrzymała takie same zarzuty. Oboje noc spędzą w areszcie policyjnym w Bytomiu.

    - W piątek zapadnie decyzja, czy wobec tych dwóch osób zostanie zastosowany areszt tymczasowy - wyjaśnia Artur Ott, prokurator rejonowy w Bytomiu.

    Funkcjonariusze ABW wkroczyli dzisiaj do świętochłowickiego Urzędu Miejskiego punktualnie z godziną rozpoczęcia pracy. Bytomska prokuratura zleciła im przeszukanie gabinetu prezydenta.

    Do części gmachu, gdzie mieści się m.in. gabinet prezydenta oraz jego dwóch zastępców, w ogóle nie można było wejść. Zawieszono kartkę Brak przejścia. Akcją ABW urzędnicy byli zaskoczeni.

    - Nic tego nie zapowiadało, jeszcze w środę prezydent był do wieczora na sesji - dziwią się. - Jestem zszokowany - mówi Roman Penkała, rzecznik prasowy UM w Świętochłowicach.

    - Jeżeli do urzędu wchodzi ABW, to sprawa jest poważna - komentuje Andrzej Szaton, przewodniczący Rady Miejskiej.

    ABW sprawdzało i przeszukiwało gabinety prezydenta, sekretarz miasta oraz biura wydziału promocji.

    - Śledztwo prowadzone jest od listopada ubiegłego roku i nadzorowane jest przez Prokuraturę Rejonową w Bytomiu - wyjaśnia prokurator Artur Ott. - O żadnym przypadku nie może być mowy - dodaje.

    Prezydent Eugeniusz M. był przesłuchiwany przez trzy godziny. Po południu odbyła się też konfrontacja ze świadkami. Ani prezydent ani pani sekretarz nie wrócili do domów. Usłyszeli zarzuty przyjęcia i żądania korzyści majątkowych.

    - Sprawę ocenić należy jako rozwojową - mówi ppłk Katarzyna Koniecpolska-Wróblewska, rzecznik prasowy Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego w Warszawie.

    Radni Porozumienia Świętochłowickiego, ugrupowania prezydenta są zszokowani. - Nic nie wiedziałam, jestem zaskoczona - mówi radna Jadwiga Garbaciok

    Eugeniusz M. jest prezydentem Świętochłowic od 2000 roku. W kolejnych wyborach samorządowych też zamierzał startować.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama