Winnych katastrofy w czasie targów gołębi nadal brak

    Winnych katastrofy w czasie targów gołębi nadal brak

    Teresa Semik

    Dziennik Zachodni

    Aktualizacja:

    Dziennik Zachodni

    Cztery lata po katastrofie budowlanej hali Międzynarodowych Targów Katowickich pokrzywdzeni w tej tragedii wciąż czekają na sprawiedliwość. Na osądzenie sprawców ich nieszczęścia i na odszkodowania. W najbliższych latach nie mają na to żadnych szans.
    Wczoraj przed katowickim sądem okręgowym spadła z wokandy kolejna rozprawa karna przeciwko użytkownikom hali, jej konstruktorom, budowlańcom. Także procesy odszkodowawcze toczą się jak po grudzie. Uchyla się od odpowiedzialności za skutki tego dramatu nie tylko spółka MTK, ale także Skarb Państwa.

    Jacek J., konstruktor hali, już dziś zapowiada, że zakwestionuje ekspertyzę przygotowaną przez Politechnikę Krakowską i domagać się będzie powołania nowych biegłych.

    - Znalazłem w niej 61 błędów - wylicza. Zapisano tam na przykład, że 70 proc. spoin było źle wykonanych, bez przetopów (zostały posklejane, a nie zespawane), co ma wpływ na nośność konstrukcji.
    Biegły mówi, że to wina projektanta, ale należy to do technologa firmy produkującej konstrukcje stalowe. Nie popękały elementy stalowe. Są pęknięcia w miejscu spoin. Z ekspertyzy wynika, że zastosowano złą normę obciążenia śniegiem, ale biegli z Gliwic i Wrocławia są innego zdania.

    Cieniem na pracę zespołu krakowskich biegłych wciąż kładzie się udział w nim profesora, którego w 2007 roku krakowska prokuratura oskarżyła o naruszenie przepisów budowlanych i spowodowanie zagrożenia katastrofą współprojektowanych domów w Katowicach przy ul. Stawowej 9 i w Krakowie.

    Pod zawalonym dachem hali MTK 28 stycznia 2006 roku zginęło 65 osób, a ponad 140 zostało rannych. Kiedy opadły emocje, z problemami i ogromem nieszczęść zostali sami. - Ofiary rezygnują z walki z MTK przed sądami cywilnymi, bo nie chcą ponosić kosztów. Czekają na wynik procesu karnego, na ustalenie, kto ponosi winę za tę tragedię - mówi Marcin Marszołek, prezes katowickiego stowarzyszenia Wokanda.
    1 »

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama