Węgierska Górka: Furmani stanęli na starcie

    Węgierska Górka: Furmani stanęli na starcie

    Łukasz Gardas

    Dziennik Zachodni

    Aktualizacja:

    Dziennik Zachodni

    60-letni Adam Gruszka z Żabnicy został Misterem Furmanów podczas pierwszych amatorskich Zawodów Furmanów, które odbyły się przy karczmie Pod Baranią w Węgierskiej Górce na Żywiecczyźnie. W imprezie wystartowało 15 koni pracujących na co dzień przy zrywce drzewa.
    - Chcieliśmy pokazać, jak ciężka jest praca furmanów, którzy przy pomocy silnych koni wspólnie ciężko pracują w górskich lasach - tłumaczył Marcin Biegun, szef Ośrodka Promocji Gminy Węgierska Górka.

    Przeprowadzono takie konkurencje jak m.in. przejazd do drewna stosowego, załadunek drewna, slalom na wyznaczonym odcinku, rozładunek drewna czy ułożenie kloców drewna przy wyznaczonych liniach.


    Na niezwykle widowiskowych zmaganiach zjawiło się mnóstwo ludzi.

    - Jesteśmy na wypoczynku w miejscowym pensjonacie. Gdy się dowiedzieliśmy, że jest tutaj taka impreza, postanowiliśmy przyjść zobaczyć ten ciekawy pokaz konny - dzielili się swoimi wrażeniami Alicja Tabaka i Michał Dąbrowski, turyści z Małopolski.

    Organizatorzy podkreślają, że z jednej strony chcieli dać szansę furmanom na zaprezentowanie swoich umiejętności, z drugiej - promować wśród turystów aktywny wypoczynek w siodle.

    - Turystyka konna na Żywiecczyźnie ciągle się rozwija i jest bardzo przyszłościowa - przekonywała Maria Wróbel z gospodarstwa agroturystycznego Manhattan w Węgierskiej Górce, inicjatorka zawodów. Dodała, że cała jej najbliższa rodzina to wielcy miłośnicy koni. - Hodujemy pięć koników, m.in. rasy śląskiej - opowiadała pani Maria.

    Jurorzy podczas oceniania zmagań furmanów brali pod uwagę głównie siłę uciągu oraz dokładność i zręczność przy współpracy człowieka z koniem. Za użycie bata lub uderzanie konia jakimkolwiek przedmiotem zawodnicy karani byli minusowymi punktami. Natomiast konie, które startowały w zawodach, nie mogły być młodsze niż 2,5 roku. Na imprezie nie zabrakło również konkursów dla publiczności. Chętni mogli spróbować swoich sił w rąbaniu kloców czy też rzucaniu kolcami na odległość.

    Przeprowadzono również konkurs na najprzystojniejszego zawodnika. Tutaj pole do popisu miała płeć piękna z widowni podziwiająca zmagania.

    - Choć większość furmanów to młode osoby, panie postanowiły, że Misterem Furmanów zostanie najstarszy, bo około 60-letni pan Adam Gruszka z Hali Boraczej w Żabnicy - mówi Maria Wróbel.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama