Ustroń: Jak pomóc chorym sercom?

    Ustroń: Jak pomóc chorym sercom?

    Maria Zawała

    Dziennik Zachodni

    Dziennik Zachodni

    Przedstawiciele trzech województw - śląskiego, małopolskiego i opolskiego zastanawiali się w Ustroniu, jak współdziałać i co poprawić w systemie opieki nad pacjentami z chorobami układu krążenia. Oprócz lekarzy i przedstawicieli władz wojewódzkich i samorządowych przybyli także dyrektorzy NFZ Małopolski i Opolszczyzny. Zainteresowania stanem zdrowia mieszkańców woj. śląskiego nie wyraził, niestety, żaden z dyrektorów śląskiego oddziału NFZ, bowiem, mimo zaproszeń, żaden z nich nie pojawił się na konferencji. Forum Profilaktyki Interwencyjnej zorganizowały Polsko-Amerykańskie Kliniki Serca.
    Chociaż liczba zgonów spowodowanych chorobami układu krążenia powoli spada, to nadal zawał serca jest, zarówno w naszym regionie jak i w kraju, główną przyczyną zgonów.

    - Zbyt wielu pacjentów trafia z zawałem serca do wyspecjalizowanych placówek za późno. Obserwujemy też dodatkowe, niepokojące zjawisko - na serce częściej zaczynają chorować coraz młodsi obywatele w przedziale wieku 19-34 lata - stwierdził wojewoda śląski Zygmunt Łukaszczyk, przedstawiając raport o stanie zdrowia mieszkańców woj. śląskiego w zakresie chorób układu krążenia.

    Kazimierz Łukawiecki, dyrektor opolskiego NFZ zwrócił uwagę na kolejny problem. -Przede wszystkim trzeba tak zarządzać publicznymi pieniędzmi, by trafiały tam, gdzie wydawane są z największym pożytkiem dla pacjentów - mówił.

    Gdy okazało się, że w woj. opolskim na planowe koronografie czeka się zaledwie trzy tygodnie, a w klinikach Katowic Ochojca - rok, lekarze nie kryli oburzenia. Prof. Andrzej Bochenek, wyraził też ubolewanie z powodu zmniejszenia się liczby przychodni kardiologicznych w regionie z 233 do 204.

    - To oznacza, że jeśli statystycznie na stu mieszkańców województwa śląskiego na serce choruje 56 osób, to tylko 13 z nich trafiło do lekarza w publicznej służbie zdrowia. Reszta albo wcale do nich nie dotarła, albo musiała płacić za prywatną poradę - dodał.

    - Jeśli my w PAKS, mamy najniższą śmiertelność w kraju, a statystyki dla regionu są fatalne, to znaczy, że pacjenci albo trafiają do nas za późno albo wcale - przyznał prof. Paweł Buszman, prezes PAKS, który zwrócił też uwagę na fakt, że tylko śląski oddział NFZ nie zapłacił ośrodkom kardiologicznym na czas za nadplanowe wykonania procedur medycznych.

    Lekarze sporo mówili też o znaczeniu profilaktyki. - Proszę zapamiętać nowy termin - "profilaktyka interwencyjna". Zapobiegając chorobom w sposób planowy i dobrze zorganizowany, poczynić możemy bowiem znaczne osczędności w budżecie służby zdrowia - wyjaśniał zebranym prof. Piotr Podolec, prezes Polskiego Forum Profilaktyki Chorób Układu Krążenia, kardiolog z Uniwersytetu Jagiellońskiego.

    A pracy jest sporo - 71 proc. mężczyzn w Polsce ma nadwagę, podobnie jak 50 proc. kobiet. 8,5 mln rodaków ma wysokie ciśnienie krwi. - Nadwaga, podwyższony cholesterol, palenie papierosów i nieleczone wysokie ciśnienie krwi prowadzi do zawałów serca i udarów - tłumaczył prof. Podolec. - 60 procent osób z nieleczonym wysokim ciśnieniem umrze w ciągu 10 lat. Musimy zacząć edukować pacjentów - dodał.

    Brak na konferencji dyrektorów śląskiego oddziału NFZ jej uczestnicy komentowali krótko: - To skandal - mówili.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama