Dąbrowa Górnicza: Tak dla przebudowy DK1, ale z dodatkowym...

    Dąbrowa Górnicza: Tak dla przebudowy DK1, ale z dodatkowym węzłem

    Piotr Sobierajski

    Dziennik Zachodni

    Aktualizacja:

    Dziennik Zachodni

    W czwartek i piątek przedstawiciele władz miejskich spotkają się z reprezentantami Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad oraz radami osiedli Ząbkowice, Antoniów i Ujejsce.
    Chodzi o wypracowanie wspólnego stanowiska w sprawie projektu przebudowy 6,5-kilometrowego odcinka Drogi Krajowej nr 1 w rejonie Dąbrowy Górniczej i Podwarpia, która ma stać się drogą ekspresową. To pociąga bowiem za sobą wiele zmian, a najważniejsze z nich to konieczność wyburzenia części budynków, sąsiadujących z trasą oraz zamknięcie obecnie istniejących zjazdów na DK 1 z ulic lokalnych.

    Plany GDDKiA zakładają bowiem likwidację skrzyżowań z ul. Karsowską, Kryniczną, Konstytucji, Kusociń-skiego i Spacerową oraz budowę tylko jednego węzła Ujejsce, na przecięciu z ulicą Ujejską oraz modernizację węzła Pogoria. To oznaczałoby odcięcie od połączenia z nową drogą ekspresową ponad 4,5 tys. mieszkańców (m.in. dużego osiedla Młodych Hutników) i podział miasta.

    - Nie zgadzamy się na zamknięcie dróg w rejonie ulic Kusocińskiego i Konstytucji. To nie tylko brak bezpośredniego dostępu do drogi ekspresowej, ale także pogorszenie bezpieczeństwa na drogach lokalnych. Tam właśnie przeniesie się cały ruch, bo kierowcy i tak muszą jakoś dostać się do wjazdów, a więc będą musieli jechać ulicami Ujejską, Zwycięstwa i Armii Krajowej. Nie jesteśmy przeciwni inwestycji, ale musi być uwzględniony jeszcze jeden węzeł w rejonie ulic Kusocińskiego lub Konstytucji - podkreśla Arkadiusz Boczkowski z Antoniowa.

    Władze miejskie także mają zastrzeżenia do projektu i właśnie dlatego będą się starały przekonać do swoich argumentów GDDKiA. - Inwestycja nie może podzielić miasta. Przepisy dopuszczają budowę jeszcze jednego węzła i będziemy o to zabiegać. Po konsultacjach z mieszkańcami przygotujemy oficjalne stanowisko w tej sprawie - zapowiada Arkadiusz Grządziel, zastępca naczelnika Wydziału Komunikacji i Drogownictwa UM.

    - Do końca lutego można składać swoje uwagi i zastrzeżenia do planów projektowych. Mogą one jeszcze ulec korekcie. Po analizie wszystkich wniosków zorganizujemy raz jeszcze konsultacje z mieszkańcami - wyjaśnia Dorota Marzyńska, rzeczniczka katowickiego oddziału GDDKiA.
    Inwestycja ma się rozpocząć w 2012 roku i potrwać dwa lata.

    Czytaj treści premium w Dzienniku Zachodnim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (4)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    ???

    ??? (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 28 / 32

    Jak widać nie wszystko Pan/Pani wie, a kto to jest mieszkaniec antoniowa ? Widać, że nie interesuje się ten mieszkaniec sprawami Antoniowa i nie był na żadnym z organizowanych zebrań !

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    ???

    ??? (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 39 / 31

    Jak widać nie wszystko Pan/Pani wie, a kto to jest mieszkaniec antoniowa ? Widać, że nie interesuje się ten mieszkaniec sprawami Antoniowa i nie był na żadnym z organizowanych zebrań !

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    kto to jest boczkowski ?????

    mieszkaniec antoniowa (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 39 / 29

    nikt w antoniowie nie zna człowieka , który ma w sprawie naszej dzielnicy najwięcej do powiedzenia !!!

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Przebudowa

    Zenek (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 29 / 27

    Uważam, iż trzeba szukać kompromisu w tak ważnych dla mieszkańców sprawach.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    DZ poleca

    Wideo