PolskaTimes.pl

Najlepszy program TV w sieci

Serwis powstaje we współpracy z The Times

niedziela 05 lutego 2012 r. imieniny obchodzą: Adelajda, Agata, Izydor

Pensje związkowych działaczy interesują rząd

Pensje związkowych działaczy interesują rząd

Czy związkowcy zarabiają u nas za dużo? (© FOT. MIKOŁAJ SUCHAN)

Dziennik Zachodni Beata Sypuła

2010-02-15 07:00:05, aktualizacja: 2010-02-15 19:06:25

Szykuje się kolejna wojna związkowców z rządem. Wszystko za sprawą pism, jakimi od kilku tygodni są bombardowane spółki Skarbu Państwa.

Ich właściciel, czyli Ministerstwo Skarbu Państwa, chce się dowiedzieć, ile kosztują związki zawodowe funkcjonujące w firmach oraz jakie są zarobki ich przedstawicieli.

Związkowcy nie kryją oburzenia. Tłumaczą, że ich płace uzależnione są od wysokości poborów otrzymywanych na stanowisku pracy, jakie zajmowali nim stali się etatowymi związkowcami. Jednocześnie zwracają uwagę, że wielu z nich opłacanych jest ze składek związkowych.
∨ Czytaj dalej
Reklama


Irytację działaczy budzi także fakt, że zainteresowanie rządu sprawami związkowców idzie w parze z pracami nad nową ustawą związkową.

- Na razie ustawy nie ma, ale wciąż się nas sonduje, na co możemy przystać, a co wzbudzi nasz opór. Być może zbieranie takich informacji od pracodawców wiąże się z planowanymi dalszymi akcjami antyzwiązkowymi - nie kryje obaw Wacław Czerkawski, wiceprzewodniczący Związku Zawodowego Górników w Polsce.

Na rządowe zapędy ograniczenia działalności związkowej działacze odpowiadają, że mają lepsze sposoby obniżenia kosztów funkcjonowania spółek Skarbu Państwa.

- Wystarczy choćby nie zwalniać niesłusznie związkowców z pracy i nie płacić im potem wielotysięcznych odszkodowań - uważa Piotr Duda, przewodniczący śląsko-dąbrowskiej Solidarności.
MSP nie widzi problemu i zainteresowanie wydatkami spółek na związkowców kwituje krótko:
- Ministerstwo po prostu chce mieć wiedzę na ten temat - mówi Magdalena Dąbrowska z biura prasowego MSP.

Czy pod płaszczykiem dyskusji nad nową ustawą o związkach zawodowych rząd chce się pozbyć związkowców z zakładów pracy? A może przygotowuje ofensywę propagandową przeciwko związkowcom? Można mieć takie podejrzenia. Czym bowiem wytłumaczyć pisma, które tydzień po tygodniu bombardują zarządy wszystkich spółek skarbu państwa jednym pytaniem: ile kosztują związki w firmie i jak dużo zarabiają ich przedstawiciele?

Nowy rok przyniósł kolejną odsłonę w wojnie między menedżerami i politykami widzącymi świat liberalnie, a tymi, którzy postrzegają go także przez pryzmat życia zwykłych pracowników i ich oczekiwań wobec pracodawców.
strona: 1 z 3 »

Dodaj komentarz

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Komentarze (7)
Przejdź do dyskusji na forum

Wyświetl od:
Zwiń wszystkie wątki

Darmozjady to

R.K. (gość) 31.12.10, 08:04:03

to księża ich promotorzy.

0 / 0 zgłoś naruszenie odpowiedz

Czym była i jest tak zwana "Solidarność"

W11 (gość) 16.02.10, 17:21:26

U niewielkiej liczby osób zachowało się irracjonalne przeświadczenie że istniała jakaś solidarność Narodu Polskiego w okresie istnienia tzw. NSZZ - Solidarność.
Dziś żaden normalny człowiek nie ma złudzeń co do tego że Solidarność była kontrolowana przez Służbę Bezpieczeństwa.
Targana całą masą prowokacji była poligonem doświadczalnym manipulacji społeczeństwem.
W wielodziesięcioletniej rutynie SB dopracowano ważny element kontroli nad społeczeństwem - czyli prowokację.

Po 1989 - po oficjalnej likwidacji SB wykorzystywano już tylko prowokacje.
Gdy likwidowano pierwsze zakłady pracy - specjalnie przygotowani prowokatorzy wszczynali awantury że "w końcu przestaniemy łożyć na nierobów".
Te "nieroby" to był trzon gospodarki polskiej.
Na poskomunistyczne PGR-y "dokładaliśmy" wiele mniej pieniędzy niż Unia Europejska dokładała do swojego rolnictwa.
To "dokładanie" do PGR-ów kończyło się na anulowaniu części ze zbrodniczych - balcerowiczowskich podatków.

Po PGR-ach przyszła kolej na kolejne zakłady: huty, stoczenie, elektronikę, motoryzację .... ect.
Dziś jako kolonia światowego kapitału jesteśmy zadłużeni na kilka pokoleń.
Aby spłacić to zadłużenie ministrer finansów wymyśla kolejne podatki - jak choćby podatek ekologiczny.
By ułatwić mu zadanie, armia najemnych prowokatorów wszczyna dyskusje zastępcze - skutecznie pacyfikujące ruchy odnowy.

Czym więc była "Solidarność"?
Dla jednych pracą agenturalną, dla innych naiwną nadzieją ......

0 / 0 zgłoś naruszenie odpowiedz

Nareszcie

anty solidaruch (gość) 15.02.10, 22:38:29


Czas najwyższy pozbyć się darmozjadów z zakładów. Związkowcy to po prostu MAFIA.

0 / 0 zgłoś naruszenie odpowiedz

brawo

lucek (gość) 15.02.10, 13:02:44

w końcu wezmą się za cwaniaków którzy zamiast bronić pracowników idą na układy i mają ze składek związkowych wyższe pensje. Zlikwidować związki w takiej jak teraz formie to podstawa.

0 / 0 zgłoś naruszenie odpowiedz

największe nieroby

darek (gość) 15.02.10, 10:32:32

Ilu spośrod funkcyjnych zwiazkowców pomimo osiągnięcia wieku emerytalnego nadal " pracuje ". Wywalić tych nierobów za bramę. Zwiazki powinny działać poza zakładami ,jak w wielu krajach. Wtedy związek np. transportowców czy górników będzie liczącym sie partnerem zdolnym zorganizować strajk kilkuset tysiecy pracowników. Dziś dochodzi do wielu patologii, Większość związków robi przekręty, powszechne jest zjawisko korupcji i nepotyzmu. Czas z tym skończyć.

0 / 0 zgłoś naruszenie odpowiedz

darmozjady

KAT (gość) 15.02.10, 10:02:11

Przeciez to zwykli darmozjadzi,zwiazki zawodowe poza zaklady pracy niech sie utrzymuja z skladek ,zero dotacji z budzetu i zakladu pracy!

0 / 0 zgłoś naruszenie odpowiedz

I dobrze

Lucjan (gość) 15.02.10, 08:18:30

I dobrze, że rząd się wreszcie tym zajął. Skończmy z ta hipokryzja. Etatowi związkowcy, którzy mają po kilka tysięcy złotych wynagrodzenia, gdy stanowiska pracy ich kolegów z firm jest zagrożone, to ani moralne, ani logiczne. Dosyć tych etatowych związkowców, co o pracy na etacie za półtora tysiąca nic nie wiedzą, bo od lat siedzą sobie ze władzach związku i mają się dobrze. Oni żyją, jak królewna na górze lodowej. O świecie i realiach nie wiedzą, a może nie chcą nic wiedzieć. Jestem za związkami zawodowymi, ale na normalnych zasadach. Mało to strajków zostało zainicjowanych , to losy związkowców-etatowców i ich olbrzymie pensje były zagrożone. Ludzie nie dajcie się nabierać. Śniadek na co dzień chodzi w garniturze, który kosztował pewnie tyle co niejedna pensja zwykłego robotnika, więc niech nie gada, że działa w imieniu zwykłych związkowców. Jak jest jakiś protest, to do TV zakłada kamizelkę z logo Solidarności na ten garnitur za tysiące i udaje pokrzywdzonego robotnika. Dosyć utrzymywania tych pasożytów.

0 / 0 zgłoś naruszenie odpowiedz

Dodaj komentarz

Rozrywka

Dziennik Zachodni

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Dziennik Zachodni", poniedziałek 06.02.2012

Kup e-wydanie

Prenumerata:

Dział Kolportażu



bezpłatna infolinia 800 16 30 20 (dla stacjonarnych i sieci Orange), 32 634 22 70 (dla pozostałych sieci)
e-mail: prenumeratadomowa@dz.com.pl
Jak zamówić prenumeratę? Zobacz tutaj

Zamów prenumeratę

Reklama:

Informacja:



tel. 32 634 23 01, fax 32 634 23 03
Chcesz nadać ogłoszenie lub reklamę, kliknij tutaj
e-mail: reklama.katowice@polskapresse.pl

Zamów reklamę

Kontakt z redakcją:

Dziennik Zachodni



ul. Baczyńskiego 25 A
41 – 203 Sosnowiec

Sprawdź numery telefonów i skontaktuj się z wybranych działem lub konkretnym dziennikarzem

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama

Sonda

Co, Twoim zdaniem, przyczyniło się do rozwiązania zagadki śmierci Magdy z Sosnowca